Skocz do zawartości
  • Postów

    883
  • Wpisów na chatbox

    0
  • Dołączył

draxe

Zasłużony Fragowicz
  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane

    7
  • Darowizny

    0.00 PLN 

Treść opublikowana przez draxe

  1. Ledwo nowe przepisy ruchu drogowego weszły w życie, a już - tylko w Warszawie - trzech kierowców straciło prawo jazdy. Jak mówi stołeczna policja, przekroczyli oni prędkość o więcej niż 50 km/h. Zatrzymane dokumenty to efekt nocnych patroli. - Między północą a 6 rano zatrzymaliśmy trzy prawa jazdy - potwierdza Robert Opas ze stołecznej policji. - Kierowcy jechali z prędkością 127, 126 i 123 km/h - dodaje. Jak mówi policjant, do kontroli policyjnych, w wyniku których kierowcy stracili prawo jady, doszło o 00:40, 2.30 i 5.20. Nowe przepisy Przypomnijmy. Zgodnie z nowymi przepisami kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego ich policjanta. Jeżeli osoba ta będzie w dalszym ciągu prowadzić pojazd bez prawa jazdy, 3-miesięczny okres, będzie przedłużony do 6 miesięcy. Jeśli kierowca w tym czasie i tak zdecyduje się wsiąść "za kółko", starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Aby je odzyskać, trzeba będzie jeszcze raz zdać egzamin na prawo jazdy. Na ten sam okres - 3 miesięcy - uprawnienia do prowadzenia pojazdami utracą kierowcy, którzy przewożą zbyt dużą liczbę osób (przekraczającą liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym). źródło: http://tvnwarszawa.tvn24.pl/
  2. Virtus.pro nie było w stanie pokonać reprezentantów Fnatic w wielkim finale turnieju Counter-Strike: Global Offensive, rozgrywanego w Londynie pod nazwą Gfinity 2015 Spring Masters II. Polacy musieli uznać wyższość swoich rywali na trzech mapach, przez co ostatecznie zajęli drugie miejsce w zawodach. Szwedzi za triumf otrzymają 25 000 dolarów. Do naszych rodaków trafi 15 000 dolarów. Walka o pierwsze miejsce w Londynie rozpoczęła się na cobblestone, na którym Fnatic najpierw grało w CT. JW i jego kompani radzili sobie świetnie, wygrywając pierwszą połowę wynikiem 11:4. Po zmianie stron Polakom udało się nadrobić trochę strat, ale ostatecznie i tak ulegli rywalom wynikiem 10:16. Starcie przeniosło się na cache, które wybrało Virtus.pro. Po stronie broniącej znów zaczęli Szwedzi, którzy po raz kolejny nie pozwalali przeciwnikom na skuteczne ataki, doprowadzając do wyniku 12:3. Scenariusz z cobblestone niemal się powtórzył. Nasi rodacy zdobyli jeszcze kilka rund, choć ostatecznie mapa padła łupem Fnatic, kończąc się rezultatem 16:9. Trzecią, a jak później się okazało - także ostatnią lokacją finału był dust2. Podopieczni Jakuba "kubena" Gurczyńskiego rozpoczęli jako terroryści, radząc sobie całkiem dobrze. Ich ataki i skuteczna gra doprowadziła do wyniku 7:8. W drugiej połowie również mogliśmy oglądać niezły występ Polaków. Zacięta walka dała nam w końcu dogrywkę, w której lepiej poradzili sobie Szwedzi, wygrywając 19:16. Dzięki temu klasyfikacja końcowa prezentuje się następująco: 1. Fnatic - 25 000 dolarów 2. Virtus.pro - 15 000 dolarów 3/4. Natus Vincere/Titan - 5000 dolarów źródło: cybersport.pl
  3. Podczas Gfinity 2015 Spring Masters II do rozegrania pozostały już tylko trzy mecze. Najpierw na placu boju staną reprezentanci Fnatic i Titan, a później o awans do finału Natus Vincere powalczy z polskim składem, grającym w barwach Virtus.pro. Pierwsze starcie ostatniego dnia zmagań odbywających się w Londynie zaplanowano na godzinę 13:00. Czeka nas mnóstwo emocji! W zawodach rywalizowało 10 formacji z całego świata, ale w walce o zwycięstwo pozostali już tylko najlepsi. W drodze do półfinału Virtus.pro pokonało Cloud9 (2:0), EnVyUs (2:0) i IMMUNITY (2:0), zaś uległo Titan (0:2). Taki bilans dał Polakom drugie miejsce w grupie, przez co w półfinale zmierzą się z pierwszą ekipą ze zbioru A - Natus Vincere. Harmonogram dzisiejszych starć: 13:00 - Fnatic vs Titan 16:00 - Natus Vincere vs Virtus.pro 19:00 - wielki finał Uczestnicy Gfinity 2015 Spring Masters II rywalizują o 50 000 dolarów. Transmisję z polskim komentarzem zapewnia Maciej "Morgen" Żuchowski. źródło: http://cybersport.pl/
  4. draxe

    [KOSZ] Głosuj na serwer!

    chyba ktoś tutaj nie zagłosował ;) kelek oddał 407 głos i nadal jest tyle samo - http://scr.hu/6wda/dkz1c Oczywiście +1 ode mnie.
  5. Tak to jest jak człowiek się nie ogranicza i nie odróżnia świata realnego od wirtualnego..
  6. Robert "Robban" Dahlström to zawodnik, którego z pewnością nie trzeba przedstawiać osobom, które śledziły scenę Counter-Strike'a jeszcze za czasów 1.6. Szwed, który w przeszłości reprezentował między innymi SK Gaming za pośrednictwem swojego fanpage'a poinformował, że zamierza w pełni poświęcić się streamowaniu swoich potyczek w CS:GO, a już niebawem może powrócić do profesjonalnego grania. Robban ogłosił, że dzięki rozpoczęciu współpracy z pewną firmą produkującą sprzęt będzie mógł ponownie w pełni poświęcić się grze w Counter-Strike: Global Offensive. Na chwilę obecną Szwed zapowiedział, że będzie jeszcze więcej streamował, zorganizuje specjalne konkursy dla swoich fanów oraz pojawi się na kilku gamingowych wydarzeniach. Stwierdził, że brakuje mu rywalizacji na najwyższym poziomie, co może wskazywać na to, że już niebawem powróci on do profesjonalnego grania. Jak zapowiedział, kolejna bardzo ciekawa informacja na temat jego e-sportowej przyszłości ma pojawić się już niebawem. Jeśli wierzyć pojawiającym się w sieci plotką, to Robban ma grać z kilkoma innymi graczami, którzy także reprezentowali w przeszłości SK Gaming. Nowy skład mieliby utworzyć MODDII, zet, Delpan oraz BARBARR. Być może zespół ten także grałby pod banderą niemieckiej organizacji. źródło: cybersport.pl
  7. Filip "Neo" Kubski po raz kolejny z rzędu został kapitanem reprezentacji Polski w Counter-Strike: Global Offensive. Zawodnik Virtus.pro tę ważną rolę będzie pełnił w nadchodzących Mistrzostwach Świata, do których zgłosiło się 76 drużyn z kilku kontynentów. Podczas finałów offline, które odbędą się 8 - 11 października w Nowym Belgradzie, ma zagrać 16 formacji. Organizatorzy przedstawili już wszystkich kapitanów. Naszą reprezentacją po raz kolejny będzie dowodził Neo, który tę funkcję pełnił podczas Mistrzostw Europy. Podobne zadania będą pełnić inni znani zawodnicy: Markus "pronax" Wallsten (Szwecja), Jacob "Pimp" Winneche (Dania), Aleksi "allu" Jalli (Finlandia) czy Ladislav "GuardiaN" Kovács (Słowacja). E-Frag, odpowiedzialny za Mistrzostwa Świata, wszystkich kapitanów przedstawił pod tym adresem. W najbliższym czasie powinniśmy poznać składy poszczególnych reprezentacji. Pula nagród w tych zawodach wyniesie 100 000 dolarów. źródło: http://cybersport.pl/
  8. dobry ejsik :)
  9. Ministerstwo Gospodarki chce się zgodzić na handel alkoholem przez internet – informuje "Gazeta Wyborcza". Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, sprzedaż detaliczną alkoholu można prowadzić "w punktach na wydzielonych stanowiskach" lub "bezpośrednio przez sprzedającego". Jednak część sklepów internetowych alkohol sprzedaje. "MG stoi na stanowisku, że wskazane jest opracowanie takich propozycji zabezpieczeń w handlu alkoholem przez internet, które jednocześnie będą brały pod uwagę cele polityki zdrowotnej, jak i nie będą ograniczały swobody prowadzenia działalności gospodarczej" – pisze Danuta Ryszkowska-Grabowska, rzecznik ministerstwa. źródło: http://wiadomosci.onet.pl/
  10. draxe

    [KOSZ] Głosuj na serwer!

    400 łapeczka ode mnie :)
  11. Amerykańska drużyna Counter-Strike: Global Offensive, występująca w barwach Counter Logic Gaming zdecydowała się na mało spotykany ruch - postanowiła poszukać piątego zawodnika poprzez specjalną rekrutację. Kandydaci muszą jednak spełniać kilka zrozumiałych warunków. Jednym z podstawowych jest przeprowadzka do domu dla graczy, który mieści się w Stanach Zjednoczonych. CLG ma obecnie w składzie tylko cztery osoby. Jest to spowodowane tym, że z zespołem rozstał się Peter "ptr" Gurney. Organizacja postanowiła poszukać jego następcy w nieco inny sposób. Otworzyła rekrutację, poprzez którą mogą zgłaszać się nie tylko zawodnicy z Ameryki Północnej, ale i z całego świata. Muszą jednak spełniać między innymi dwa warunki: Możliwość przeniesienia się do domu dla graczy w USA Duże doświadczenie w ligach i lanach, organizowanych przez: ESL, CEVO, ESEA, Faceit Swoją kandydaturę można zgłaszać, na adres [email protected] wysyłając informacje o swoich dotychczasowych dokonaniach, a także sprawach prywatnych. O szczegółach przeczytacie na oficjalnej stronie CLG. źródło: cybersport.pl
  12. draxe

    [KOSZ] Głosuj na serwer!

    +1 :)
  13. Polska jest przedostatnia w rankingu krajów UE przyjaznych seniorom według indeksu aktywnego starzenia się (AAI). Za nami jest Grecja, a tuż przed nami Słowacja. Dwa lata temu byliśmy na ostatnim miejscu. Najlepszymi krajami są Szwecja, Dania i Holandia. Indeks aktywnego starzenia się opracowywany jest w ramach Unii Europejskiej i powstaje z wyników w czterech dziedzinach - poziom zatrudnienia, uczestnictwo osób starszych w życiu społeczeństwa, samodzielne życie w zdrowiu i bezpieczeństwie oraz możliwości i warunki sprzyjające aktywnemu starzeniu się. Minimalny awans Według wskaźnika poziomu zatrudnienia w poszczególnych grupach wiekowych - od 55. do 74. roku życia - Polska jest w najnowszym rankingu na 20. miejscu. Wyprzedzamy m.in. Luksemburg, Chorwację, Belgię, Grecję i Słowenię. Przed dwoma laty byliśmy ostatni wśród państw UE. W tej kategorii przodują Szwecja, Estonia i Dania. Ze względu na uczestnictwo seniorów w życiu społeczeństwa Polska oceniana jest najgorzej wśród krajów UE. Bezpośrednio przed nami są Bułgaria i Rumunia, a na czele listy krajów - Irlandia, Włochy i Luksemburg. Na 24. miejscu z 28 państw jesteśmy w dziedzinie samodzielnego życia w zdrowiu i bezpieczeństwie. Wyprzedzamy Grecję, Bułgarię, Rumunię i Łotwę. Pierwsze w tej kategorii są Dania, Finlandia i Holandia. Gdzie gorzej? Pod względem możliwości i warunków sprzyjających aktywnemu starzeniu się jesteśmy na 22. miejscu. Gorzej od nas oceniane są m.in. Estonia, Słowacja, Węgry i Grecja. Tu najlepsze są Szwecja, Dania i Luksemburg. Według przewodniczącego Rady Polityki Senioralnej przy ministerstwie pracy prof. Bolesława Samolińskiego w dziedzinie polityki społecznej w Polsce widać postęp. - W 2013 r. wprowadzono trzy programy rządowe, ale generalnie - medialnie i mentalnie zaczęliśmy zauważać seniorów, zaczęliśmy budować inny stosunek do osób w tym wieku, w tym zakresie jest duży postęp - ocenił Samoliński, który we wtorek prowadził spotkanie dotyczące polityki senioralnej przygotowane przez Pracodawców RP. Zaznaczył, że niestety nie ma jeszcze tak wyraźnego postępu w sferze biznesu - "srebrnej gospodarki" i w ochronie zdrowia. - W ochronie zdrowia dla osób starszych sytuacja +zaczęła się ruszać+, powstaje instytut geriatrii, a efekty będzie widać później - dodał. Ważna profilaktyka W jego ocenie kierowanie programów aktywizacyjnych już do grupy 50 plus, a nie wyłącznie do osób starszych jest pozytywne i stanowi działanie profilaktyczne. - Jeśli zaczynamy budować zdrowie ludzi w wieku 65 plus, to nie jest to już skuteczne, trzeba to robić wcześniej i wyrabiać nawyki - podkreślił. Dla skuteczności działań nie da się zostawić grupy 50-67 lat, a zająć jedynie osobami w wieku emerytalnym i na emeryturze - tłumaczył. - Jeśli dziś będziemy pomagali tylko seniorom w wieku 70 plus, to za chwilę będziemy robili jeszcze raz to samo. Będziemy mieli nowe osoby w tym wieku i będą one w tym samym stanie, co ci, którymi już zajmowaliśmy się - przekonywał. - Tu chodzi o prewencję i profilaktykę, by w jakiejś perspektywie obniżyć koszty polityki społecznej i zdrowotnej dla tej grupy - podkreślił profesor. Koszty rodzinne - Koszty to nie tylko finanse, to również koszty rodzinne - ktoś musi zmniejszyć swoją aktywność zawodową, by opiekować się rodzicami czy dziadkami. To też koszty emocjonalne, które pojawiają się wobec niepełnosprawności czy niedołężności osób starszych - najbliższych w rodzinie - mówił Samoliński. Badanie indeksu aktywnego starzenia się AAI prowadzone jest od 2010 r. co dwa lata. Dane do ostatniego indeksu 2014 aktualizowano w marcu 2015 r., ale korzystano z danych dotyczących 2012 r. Ranking W indeksie bierze się pod uwagę m.in. takie aktywności, jak praca, wolontariat, opieka nad dziećmi i wnukami, aktywność polityczna, udział w ćwiczeniach fizycznych. Oceniana jest też opieka nad osobami starszymi, dostęp do opieki zdrowotnej, bezpieczeństwo finansowe osób starszych, ich fizyczne bezpieczeństwo, dostęp do możliwości uczenia się przez całe życie. Analizowane są też pozostała oczekiwana długość życia w danym kraju w wieku 55 lat, oczekiwana długość życia w zdrowiu, kondycja psychiczna, poziom wykształcenia, utrzymywanie więzi społecznych czy korzystanie z nowoczesnych technologii komunikacyjnych i informacyjnych. źródło: http://tvn24bis.pl/
  14. Virtus.pro znalazło się wśród 10 zespołów zaproszonych do udziału w Gfinity Spring Masters II, które odbędą się 15 - 17 maja w Londynie. Uczestnicy tych zmagań powalczą o nagrody z puli 50 000 dolarów. Mistrzowskiego tytułu będą bronić reprezentanci EnVyUs, którzy w ubiegłym finale pokonali Ninjas in Pyjamas. Polacy zajęli wówczas trzecie miejsce. Po raz kolejny będziemy świadkami walki o podbój Londynu. Organizatorzy do udziału zaprosili następujące ekipy: EnVyUs NiP Virtus.pro Natus Vincere Cloud9 Fnatic Titan Team Liquid Vox Eminor Immunity Dla przypomnienia - w ubiegłej edycji najlepiej poradzili sobie gracze EnVyUs, którzy za zajęcie pierwszego miejsca otrzymali 25 000 dolarów. Teraz będą mieli szansę na powtórzenie tego sukcesu, ale z pewnością nie będzie to łatwe, bo w stawce znalazły się mocne ekipy. W porównaniu do poprzedniej odsłony Gfinity, lista uczestników została powiększona z ośmiu do 10. źródło: http://cybersport.pl/
  15. Team Kinguin - pod taką nazwą zagrają zawodnicy, którzy wcześniej negocjowali z SK Gaming. Potwierdziło się, że Adil "ScreaM" Benrlitom, Mikail "Maikelele" Bill, Håvard "rain" Nygaard, Alexander "SKYTTEN" Carlsson oraz Ricardo "Fox" Pacheco tworzą nowy zespół. Firma Kinguin już oficjalnie poinformowała, że przyjęła pod swoje skrzydła tę drużynę Counter-Strike: Global Offensive. Zakończyły się spekulacje, w jakich barwach zagrają zawodnicy z różnych krajów. Początkowo mówiło się, że będzie to SK Gaming. Później pojawiły się jednak plotki, że pewna firma przebiła ofertę znanej organizacji. Teraz zostały one potwierdzone. ScreaM i jego kompanii będą grać jako Team Kinguin. Zespół będą reprezentować: Adil "ScreaM" Benrlitom Mikail "Maikelele" Bill Håvard "rain" Nygaard Alexander "SKYTTEN" Carlsson Ricardo "Fox" Pacheco Kinguin to platforma, umożliwiająca sprzedaż i kupno gier. Od jakiegoś czasu wspiera już różne inicjatywy e-sportowe. Teraz będzie miała także swoją drużynę CS:GO. źródło: cybersport.pl
  16. Imię: Szymon. Wiek: 17-naście. Od kiedy u nas grasz: 24 kwietnia 2015r. Gram na serwerze: Only dd2 (aktualnie przerwa). Za co cenisz naszą sieć: Za atmosferę, dobrą i ogarnięta administrację, przyjaznych użytkowników i znakomite serwery. Dlaczego chciałbyś być stałym bywalcem: Ponieważ w dużej mierze udzielam się na forum, jestem aktywny oraz pomocny. Inne informacje o sobie: Pozwolę wstawić sobie treść mojego przywitania:
  17. Program na drugą kadencję polegać będzie na rozbudowaniu tego, co robiłem w pierwszej - mówił Bronisław Komorowski w radiowej Trójce. Prezydent chwalił się także sukcesem związanym z wprowadzeniem ulg podatkowych z tytułu posiadania większej ilości dzieci. Przypomniał, że priorytetami jego pierwszej kadencji były: bezpieczeństwo, rodzina, z uwagi na kryzys demograficzny, konkurencyjność polskiej gospodarki, dobre prawo i nowoczesny patriotyzm. Prowadzący pytał prezydenta m.in. o program mieszkaniowy. Komorowski odpowiedział, że program budowy mieszkań na wynajem z umiarkowanym czynszem jest częścią programu "Dobry start dla młodych". - Jest w trakcie prac jedna ustawa, druga jest w trakcie wewnętrznych uzgodnień w rządzie, które dotykają problemu finansowania budownictwa mieszkaniowego, z zamysłem, by to było dostępne dla ludzi, którzy mogą płacić niższy czynsz - mówił prezydent. Pytany, czy jego program nie podzieli losów programów mieszkaniowych PO z 2007 i 2011, których nie udało się zrealizować, Komorowski odpowiedział, że o program partii należy pytać partię, natomiast jego program mieszkaniowy ma się opierać na już wdrażanych w życie programach samorządowych. - Są dwa takie samorządy, które mają bardzo ciekawe doświadczenia - to samorząd siedlecki, który realizuje tanie mieszkania na wynajem po niższym czynszu w formule partnerstwa publiczno-prywatnego i jest samorząd, który niedawno odwiedziłem, w Stargardzie, który realizuje podobne założenia, w formule TBS - podkreślał Komorowski. - Są więc wzory i doświadczenia już funkcjonujące, tylko trzeba to zebrać i spróbować zamienić w system ogólnokrajowy, tak jak zrobiliśmy z Kartą Dużej Rodziny - dodał. Prowadzący zwrócił uwagę, że "nie wszystko się udało", bo w ramach programu rodzinnego prezydent proponował, by odejść od ulg podatkowych dla rodzin na rzecz kwoty wolnej od podatków, zależnej od liczby dzieci. - To się udało! - odparł prezydent. - Milion rodzin w Polsce w tym roku skorzysta z ulg podatkowych z tytułu posiadania większej ilości dzieci. To jest moja inicjatywa i ta ustawa już weszła w życie! - podkreślał. Przyznał, że tych rodzin mogłoby być jeszcze więcej, ale "są ograniczenia natury logiki budżetu, bo ta ulga oznacza, że mniej pieniędzy wpływa do budżetu". - To jest znakomite rozwiązanie, konkretne, a nie obiecywanie gruszek na wierzbie, bo to już się dzieje - mówił Komorowski. źródło: http://wiadomosci.onet.pl/
  18. Team SoloMid stanął na najwyższym stopniu podium pierwszej części tegorocznej edycji FACEIT w Counter-Strike: Global Offensive. Duńczycy w wielkim finale spotkali się z Ninjas in Pyjamas. Tego meczu nie rozpoczęli zbyt dobrze, bo od przegranej 1:16, ale później podnieśli się, by pokonać rywali i wygrać w całych zawodach. Tym samym zwyciężyli 2:1 i zajęli pierwsze miejsce. Wielki finał FACEIT rozpoczął się na inferno, na którym ostatnimi czasy TSM radziło sobie świetnie, pokonując czołowe zespoły. Tym razem nie było jednak kolorowo. Ninjas in Pyjamas od początku pokazywało swoją siłę, nie pozwalając przeciwnikom na skuteczne ataki. To doprowadziło do wyniku 14:1 na korzyść Szwedów. Po zmianie stron nie mogliśmy się spodziewać zbyt wiele. GeT_RiGhT i jego koledzy zdobyli dwie rundy i zakończyli tę mapę przy stanie 16:1. Taki rezultat nie napawał optymizmem. Na szczęście na drugiej mapie walka była już bardziej wyrównana. Na dust2 w CT rozpoczęli Duńczycy, którzy zdołali pierwszą połowę wygrać wynikiem 10:5. Po zmianie stron rolę się odwróciły i po 30 rundach mieliśmy remis, co oznaczało dogrywkę. W tej zimną krew zachował Team SoloMid, który ostatecznie zwyciężył 21:18. Dzięki temu mogliśmy oglądać rywalizację na jeszcze jednej lokacji - cache. W tym przypadku walka też była wyrównana. Duńczycy jako terroryści zdołali jednak wypracować sobie niezły rezultat, kończąc pierwszą połowę wynikiem 8:7. W drugiej nieźle się bronili, co dało im zwycięstwo 16:12 i pierwsze miejsce w całych zawodach. Tym samym jedynym zespołem, który pokonał TSM w Londynie, było Virtus.pro. Ostateczna klasyfikacja: 1. Team SoloMid 2. Ninjas in Pyjamas 3-4. Virtus.pro/Fnatic Jak na razie, organizatorzy nie opublikowali listy nagród za poszczególne miejsca. źródło: cybersport.pl
  19. Reprezentanci Virtus.pro ulegli właśnie Ninjas in Pyjamas i zajęli trzecie miejsce podczas FACEIT. Szwedzi awansowali do finału, w którym zmierzą się z Team SoloMid. Podopieczni Jakuba "kubena" Gurczyńskiego w dzisiejszym półfinale musieli uznać wyższość rywali wynikiem 1:2. Dzięki temu stanęli na najniższym stopniu podium tych zmagań razem z zawodnikami Fnatic. Półfinał Ninjas in Pyjamas przeciwko Virtus.pro rozpoczął się na inferno, gdzie Szwedzi już jako terroryści pokazali się z dobrej strony. Pokonali naszych rodaków wynikiem 12:3, zbliżając się do zwycięstwa na całej mapie. Po zmianie stron podopieczni Jakuba "kubena" Gurczyńskiego również nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, ostatecznie ulegając 6:16. Na overpassie Polacy zaczęli lepiej niż poprzednio. Doprowadzili do wyniki 3:0, ale rywale zdołali również dobyć trzy rundy. Później Virtus.pro nie dało Szwedom atakować zbyt łatwo, wygrywając pierwszą połowę wynikiem 11:4. Po zmianie stron także pokazało się z dobrej strony. Ostatecznie triumfowało 16:5, co oznaczało jedno - cache. Na tej lokacji nasi rodacy zaczęli w CT. Od początku jednak walka była zacięta i zespoły zdobywały rundę za rundę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 na korzyść podopiecznych kubena. Później jednak wciąż byliśmy świadkami zaciętego widowiska. Do samego końca emocje sięgały zenitu. Ostatecznie zimną krew zachowali przedstawiciele Ninjas in Pyjamas, wygrywając 16:14 i awansując do wielkiego finału. W tym najważniejszym starciu zmierzą się z TSM. Spotkanie powinno rozpocząć się w ciągu kilkudziesięciu minut. źródło: cybersport.pl
  20. Ten mecz nie mógł zakończyć się innym rezultatem. Polska ekipa Virtus.pro wygrała właśnie pierwsze spotkanie na odbywających się w Londynie finałach FACEIT League 2015. Przeciwnikiem zespołu Neo byli reprezentanci północnoamerykańskiej formacji eLevate. Nasi rodacy wygrywając dzisiejsze starcie zapewnili sobie grę w finale drabinki wygranych w swojej grupie. Nie znają jeszcze swojego rywala. Choć Virtus.pro było zdecydowanym faworytem tego starcia to na spory opór ze strony eLevate natrafili już na pierwszej mapie. Złożona z czterech Amerykanów i jednego Francuza formacja co prawda przegrała pierwszą połówkę na Nuke'u 4:11, ale nie zamierzała się poddać. eLevate chciało odrobić straty i do sukcesu brakło naprawdę niewiele. Ostatecznie to Virtus.pro wygrało 16:14. Na Cobblestone nasi rodacy także mieli "pod górkę". Virtus.pro rozpoczęło to starcie po stronie antyterrorystów. Defensywa podopiecznych kubena nie należała do najlepszych. Pierwsza część tego starcia zakończyła się wynikiem 8:7 na korzyść Polaków. Po zmianie stron Virtus.pro także miało kilka słabszych momentów, ale widać było kto jest bardziej doświadczony na placu boju. Była to oczywiście formacja z naszego kraju, która ostatecznie zwyciężyła 16:10. Nasi rodacy wygrywając 2:0 z eLevate zapewnili sobie awans do finału drabinki wygranych w swojej grupie. Virtus.pro zmierzy się w nim z wygranym meczu Natus Vincere vs. Team SoloMid, który rozpocznie się już niebawem. źródło: http://cybersport.pl/
  21. Jest w "Snajperze" scena, w której ojciec opowiada małemu Chrisowi Kyle'owi o trzech rodzajach ludzi. Mówi o naiwnych owcach przekonanych o tym, że na świecie nie ma zła. O wilkach – rozmiłowanych w przemocy i gnębieniu słabszych. Wreszcie o psach pasterskich urodzonych po to, by bronić owce i tępić wilki. W tej rodzinie nie wychowujemy owiec, ale złoję wam tyłki, jeśli staniecie się wilkami. Chronimy swoich. Jeśli ktoś was zaatakuje lub będzie dokuczał twojemu bratu, macie moją zgodę na dołożenie mu – oznajmia z powagą nestor. Jego słowa towarzyszą bohaterowi, gdy w 1999 roku zaciąga się do elitarnego Navy SEALs, a potem raz za razem wraca do Iraku na kolejne tury służby wojskowej. Gdy kładzie pokotem tabuny wrogów, zyskując miano najskuteczniejszego strzelca w dziejach armii, a także wtedy, gdy zaczyna pomagać poharatanym psychicznie weteranom wojennym. Słowem, staje się psem pasterskim Ameryki. "Snajper" podbił serca i złupił portfele widowni, stając się najbardziej dochodowym tytułem w karierze Clinta Eastwooda. Nietrudno zrozumieć entuzjastyczną reakcję w USA. Film jest przecież hołdem złożonym Kyle'owi – poczciwemu kowbojowi z Teksasu – oraz tysiącom podobnych do niego młodych wojaków. Tym, którzy opuścili rodzinne strony, aby walczyć w słusznej sprawie na wrogim terytorium. Dzieło starego mistrza ani trochę nie przypomina jednak patriotycznej laurki – za dużo w nim pesymizmu i goryczy, za mało patosu i ciężkostrawnych frazesów wygłaszanych przy akompaniamencie orkiestry dętej. Pod pewnymi względami "Snajper" kojarzy się z innym filmem Eastwooda – oscarowym "Za wszelką cenę". Tamten obraz zaczynał się jak żeńska wersja "Rocky'ego", by z czasem skręcić w kierunku tragedii demitologizującej amerykański sen. Tutaj twórca "Listów z Iwo Jimy" pod płaszczykiem szablonowego dramatu wojennego rozlicza się chociażby z wizerunkiem Stanów Zjednoczonych jako samozwańczego szeryfa narodów. Eastwood nie od dziś wie, jak osiągnąć zamierzony efekt przy użyciu jak najoszczędniejszych środków. Ów niewyszukany, intuicyjny styl reżyserii może razić, zwłaszcza na początku, gdy brudny Harry przeskakuje mechanicznie między kolejnymi wycinkami z życiorysu Kyle'a. Ostatecznie szlachetna prostota okazuje się jednak siłą "Snajpera". Wystarczy obejrzeć rewelacyjne sekwencje batalistyczne, gdzie napięcie można kroić nożem. Wrażenie robi zarówno krwawa zasadzka na jednego z przywódców Al-Kaidy, jak i dramatyczna rejterada z pola bitwy w trakcie burzy piaskowej. Z kolei sztampowość scen z życia małżeńskiego bohatera rekompensuje finał – gwarantuję, że będziecie go oglądać z zaciśniętym gardłem. "Snajper" to także świetny Bradley Cooper w tytułowej roli – pozornie nieefektowny, wycofany, chowający emocje za gęstą, zaniedbaną brodą. To, co najważniejsze, aktor sygnalizuje oczami: determinację, niezłomność i brawurę, ale także lęk oraz zagubienie. Cooper wzorem swojego bohatera rezygnuje z szarżowania na rzecz spokojnej precyzji. Kiedy jednak daje ognia przed kamerą, zawsze trafia w dziesiątkę. źródło: filmweb.pl
  22. draxe

    [KOSZ] Głosuj na serwer!

    Nie oddałeś głosu, powinieneś otrzymać warn za spam. ----- Kolejny kciuk w górę ode mnie.
  23. Według opublikowanego dziś przez władze Nepalu nowego bilansu ofiar katastrofalnego trzęsienia ziemi z ubiegłego tygodnia, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 6204 a rannych do 13932. Wstrząsy o sile 7,8 stopnia w skali Richtera były najtragiczniejsze w historii Nepalu od ponad 80 lat. Natomiast ONZ opublikowała dane, według których skutki trzęsienia ziemi odczuło 8 z 28 mln mieszkańców Nepalu, w tym 1,7 mln dzieci. 340000 osób porzuciło spustoszone przez kataklizm miasto i Kotlinę Katmandu, którą przed katastrofą zamieszkiwało 2,5 miliona ludzi. Wczoraj w stolicy kraju Katmandu wydobyto spod gruzów kobietę, która była zasypana przez pięć dni. Ratownicy pracowali 10 godzin. Wcześniej spod gruzów jednego z hoteli wydobyto żywego piętnastolatka. Kiedy walił się dziewięciokondygnacyjny budynek, chłopak ukrył się za swoim motocyklem, co uratowało mu życie. Odnalezienie kolejnej żywej osoby w szóstej dobie od trzęsienia daje nadzieję tym, którzy wciąż nie mają informacji o swoich bliskich. Ratownicy w Katmandu wciąż odnajdują głównie ciała zabitych. Liczba uchodźców, którzy tylko jednego dnia - w środę - opuścili kotlinę, to 66 000. - Ta liczba do rana się podwoi - powiedział wieczorem szef policji drogowej w Katmandu. Przed katastrofą kotlinę Katmandu zamieszkiwało 2,5 miliona ludzi. Z dworców autobusowych w rejonie stolicy co chwila ruszają autobusy dosłownie obwieszone ludźmi, którzy jadą nawet na dachach lub uczepieni drzwi. Rząd Nepalu zakomunikował, że udało się oczyścić z gruzów i odłamków skał drogę do drugiego co do wielkości miasta kraju - Pokhary. Władze potrzebują około pół miliona namiotów dla osób, które utraciły swe domy. W akcji ratowniczej uczestniczy 65 000 nepalskich żołnierzy. Wskutek najsilniejszego od 80 lat trzęsienia ziemi ucierpiało osiem z 28 milionów Nepalczyków i 39 z 75 dystryktów himalajskiego kraju - oceniło nepalskie towarzystwo ubezpieczeniowe - Konsorcjum Redukcji Ryzyka. ------------------------------------------------------------------------------ Aresztowania za plądrowanie porzuconych domów i sianie paniki Policja w Nepalu aresztowała około 30 osób za plądrowanie domów porzuconych po sobotnim trzęsieniu ziemi, a także rozsiewanie plotek o kolejnych wstrząsach. Policja interweniowała także, aby przywrócić spokój wśród oczekujących na wyjazd z Katmandu. Przedstawiciel policji poinformował, że 27 aresztowanych okradało domy, których właściciele uciekli po trzęsieniu i wstrząsach wtórnych. Możliwość ich wystąpienia sprawiła, że wielu ludzi nadal obawia się wrócić do domów i woli zostać na otwartym powietrzu. Kolejnych kilka osób trafiło za kratki za wywoływanie paniki przez zamieszczanie w mediach społecznościowych i SMS-ach plotek o kolejnym nieuchronnym wielkim trzęsieniu. Funkcjonariusze musieli jeszcze interweniować na dworcu autobusowym, w pobliżu parlamentu, aby przywrócić spokój wśród kilku tysięcy osób ocalałych z trzęsienia, które bez skutku czekają tam na wyjazd ze spustoszonego Katmandu. Między zgromadzonymi a policją doszło do przepychanek. Mimo obietnic na miejsce nie podstawiono żadnego autobusu, a tłum jest coraz bardziej zdesperowany. Wstrząsy wtórne od soboty nieco zelżały, ale tysiące ludzi nadal koczują na ulicach, ponieważ ich domy zostały zrujnowane albo ich konstrukcje są naruszone. źródło: http://wiadomosci.onet.pl/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności