Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'świata' .
-
🚀 Wkrótce ruszamy z pełną parą! 🚀 Coś wielkiego jest w drodze, a my nie możemy się doczekać, aby Wam to pokazać.🌟 Bądźcie z nami na bieżąco, bo już niebawem rozpoczniemy tę nową, fascynującą przygodę. Przygotujcie się na inspirację, rozrywkę i mnóstwo niespodzianek! Pamiętajcie, aby regularnie odwiedzać naszą stronę i śledzić nasze media społecznościowe, aby być na bieżąco z najnowszymi informacjami. Nie przegapcie tego momentu, kiedy razem wkroczymy w fascynującą przyszłość. Dodatkowo z radością informujemy, że naszą pierwszą aplikacją będzie ta dedykowana dla CS2! 🎮 Już niedługo zaczynamy nowy rozdział, a my chcielibyśmy, abyście go razem z nami przeżyli! Do zobaczenia wkrótce! 👋 Strona WWW :: https://bestway.gg/ Media Społecznościowe: - Facebook :: https://www.facebook.com/bestwaygg - YouTube :: https://www.youtube.com/@bestwaygg - Twitter / X :: https://twitter.com/bestwaygg - Instagram :: https://twitter.com/bestwaygg - TikTok :: https://www.tiktok.com/@bestwaygg
-
Jest ktoś chętny na wspólną grę w plemiona? Jutro startuje świat 100 jakoś po południu, więc fajnie grać ze znajomymi - współpraca. Jak ktoś chętny do wspólnej gry to dajcie znać w poście a tutaj link do rejestracji, dzięki czemu będziemy obok siebie. -> https://www.plemiona.pl/register.php?ref_code=PLXMLG35&ref=player_invite_linkrl
-
W krakowskim Centrum Kongresowym rozlosowano grupy mistrzostw Europy, które w styczniu przyszłego roku rozegrane zostaną w Polsce. Podczas przeprowadzonej z rozmachem, trwającej niemal 1,5 godziny ceremonii za sprawą Duńczyka Madsa Mensaha Larsena, Niemca Andreasa Wolffa oraz polskiego bramkarza Sławomira Szmala przydzielono drużyny zakwalifikowane do turnieju do konkretnych grup i miast. Polaków czeka trudne zadanie już na samym początku mistrzostw. Los zdecydował bowiem, że we wstępnej fazie turnieju spotkają się z obrońcami tytułu mistrza Europy - Francuzami, zespołem z Macedonii oraz Serbii. Katowice, obok przydzielonej wcześniej miastu Chorwacji, gościć będą także Islandię, Białoruś oraz Norwegię. Skład grup mistrzostw Europy 2016 Grupa A (Kraków): Francja, Polska, Macedonia, Serbia Grupa B (Katowice): Chorwacja, Islandia, Białoruś, Norwegia Grupa C (Wrocław): Hiszpania, Szwecja, Niemcy, Słowenia Grupa D (Gdańsk): Dania, Węgry, Rosja, Czarnogóra Źródło: www.dziennikzachodni.pl Moim skromnym zdaniem, grupę mamy naprawdę ciężką! Zwłaszcza Francja, która jest w szczytowej formie i oczywiście ubiegli Mistrzowie Świata! Emocje z pewnością będą, bo raczej nasi gladiatorzy się nie poddadzą tak szybko ale czy mamy szansę, to raczej tego obstawić nie umiem. Z pewnością będę w nich wierzyć do ostatniej bramki.
- 1 odpowiedź
-
- mistrzostwa
- świata
- (i 4 więcej)
-
Do wszystkich fanów kultowego serialu "Nie z tego świata". Od początku października wytwórnia zaczęła wypuszczać 11 sezon niesamowicie magicznego serialu. W sieci jest kilka możliwości. Po całym miesiącu, dla spóźnionych możemy pooglądać 4 odcinki. Nowe, zupełnie odmienne zło, jakiego jeszcze nikt do tej pory w trakcie trwania całej sagi serialu nie widział! Nadchodzi ciemność.... A co za tym idzie? Nasi bohaterowie znowu staną do zażartej walki z czyhającym i wszechobecnym złem... Serdecznie zapraszam fanów do nadrabiania zaległości. Na pewno będzie niezapomniana akcja... A po tych 4 odcinkach można się spodziewać czegoś na prawdę kulminacyjnego! Link do sezonu 11: http://zalukaj.tv/kategoria-serialu/2347,1/nie_z_tego_swiata_supernatural_sezon_11/
-
Ostatnia europejska nadzieja jest nadal w grze. Nasi rodacy - Jankos oraz Vander wraz z pozostałymi członkami zespołu H2k zdołali wywalczyć dla siebie miejsce w nadchodzącym półfinale tegorocznych Mistrzostw. FAWORYCI EKSPERTÓW KONTRA FAWORYCI PUBLICZNOŚCI Chociaż H2k było zdecydowanym faworytem tego spotkania, dotychczasowe totalnie nieprzewidywalne poczynania chłopaków z Albus NoX Luna nie pozwalały sądzić, że jakaś niespodzianka jest tu całkowicie niemożliwa. Debiutanci rosyjskiej organizacji wygrali już przecież dwukrotnie z amerykańskim CLG. Zdołali także urwać po jednej wygranej w dwumeczach przeciwko G2 i ROX Tigers. Szczęście nowicjusza, niebywały, ukryty talent czy być może determinacja drużyny z góry spisywanej na przegraną? Eksperci przed meczem zgodnie doszli do wniosku, że dobra passa Likkrita i spółki musi się kiedyś skończyć, a ćwierćfinał rozgrywany poprzedniej nocy wydawał się do tego idealną okazją. Fani europejskiej sceny z wielką nadzieją mogli jedynie spoglądać w stronę ostatnich reprezentantów swojego regionu, choć tak wielki entuzjazm nie dotyczył całego zachodniego świata esportu. Bezpośredni konkurenci Europejczyków, czyli gospodarze całego turnieju głośno opowiadali się głównie za zwycięstwem rosyjskiej organizacji. Triumf Albus NoX Luna byłby nie tylko wielką sensacją, ale również swoistym upokorzeniem regionów chcących aspirować do tytułów, a wciąż ulegających azjatyckim potęgom. H2k stanęło zatem przed potrójnie ciężkim zadaniem. Z jednej strony mieli oni walczyć przeciwko totalnie nieprzewidywalnym zawodnikom z drużyny, nie mającej absolutnie nic do stracenia. Z drugiej, jako jedyna drużyna europejska zostali obarczeni ogromnym kredytem zaufania i związaną z nim presją. Po trzecie w końcu - swoje starcia rozegrać mieli na niespecjalnie sprzyjającym im gruncie. Przed fanami poszukującymi przede wszystkim sensacji oraz upadku bezpośrednio konkurującego z nimi regionu. NIEZMIENNIE I SKUTECZNIE Rozgrywki ćwierćfinałowe między H2k i Albus NoX Luna rozpoczęły się bez szczególnych niespodzianek. Zgodnie z przewidywaniami, H2k zablokowało Branda w obawie przed jego niszczycielską mocą w rękach Likkrita. Całkiem standardowo, pojawiły się również blokady na postaciach takich jak Ryze oraz Nidalee, które wielu drużynom przysporzyły na tym turnieju naprawdę wielu kłopotów. W kwestii samych wyborów postaci nie zaobserwowaliśmy również niczego szczególnie nietypowego. Gracze obu drużyn postawili wstępnie na dobrze znanych sobie bohaterów, a same kompozycje nie zdawały się zdradzać żadnych szczególnych taktyk przygotowanych przez składy właśnie na ten ćwierćfinał. H2k to drużyna znana przede wszystkim ze swojej rewelacyjnej, wczesnej fazy gry i w tym aspekcie nie zawiedli oni swoich fanów. Już w trzeciej minucie zbyt agresywna gra ANX i ich niedokładne, niekonsekwentne zagrania koło górnej alei doprowadziły ich do utraty dwójki graczy. W wyniku starcia dżunglerów i górnych obu zespołów, Jayce w rękach Odoamne w bardzo wczesnej fazie gry zdobył dwa zabójstwa, oba wzmocnienia stworów z dżungli oraz potężny zastrzyk doświadczenia i złota. Kolosalna przewaga jaką w krótkiej chwili uzyskał Odoamne zdała się być początkiem końca szans ANX na wygraną w tym meczu. Młot Jayce’a spadał na głowy swoich przeciwników, a w szczególności Smurfa szczególnie często. Idealnie rzucana Porażająca Eksplozja raz za razem wykluczała kluczowych graczy oponentów, dając coraz to większą przewagę ostatniej nadziei Europy. Postępująca dominacja H2k trwała bezproblemowo aż do 20 minuty, kiedy to po raz pierwszy utracili oni jednego gracza, jednak nawet ta drobna pomyłka nie zdołała odciągnąć ich od prostej i zdecydowanej drogi do zwycięstwa. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że H2k zagrało bezbłędnie, bo w międzyczasie Kirze, grającemu Syndrą udało się Jankosowi również ukraść Barona. Drobne pomyłki nie miały jednak znaczenia dla ostatecznego wyniku. Vander i spółka okazali się być o wiele potężniejsi, nie pozostawiając cienia wątpliwości jakoby to nie oni mieli awansować do nadchodzącego półfinału. Drugie ze spotkań okazało się o wiele bardziej jednostronne, chociaż to nie sam fakt dominacji H2k był tu najbardziej interesujący. Pierwsza niespodzianka pojawiła się już na etapie wyboru oraz blokowania postaci. Pomimo naprawdę nieciekawego pierwszego meczu, w którym ANX zwyczajnie nie radziło sobie z kompozycją drużyny przeciwnej, nie zmienili oni… praktycznie niczego. Smurf grający zwyczajnie słabo Gnarem po raz kolejny znalazł się na Gnarze. Kira oraz aMiracle, nie mający zbyt dużo wpływu na rozgrywkę w poprzednim meczu, po raz kolejny zdecydowali się wybrać odpowiednio Syndrę oraz Caitlyn. Jedyne zmiany po stronie ANX nastąpiły w dżungli oraz na pozycji wspierającego, jednak to również nie było najbardziej zaskakujące w działaniach chłopaków z rosyjskiej organizacji. Nie tylko nie wprowadzili oni niemal żadnych zmian do swojej niedomagającej kompozycji, ale postanowili oni również pozostawić przeciwną w praktycznie niezmienionym stanie, chociaż działała ona przecież wyjątkowo dobrze. Odoamne po raz drugi dostał w swoje ręce Jayce’a, Ryu Vladmira, Jankos Lee Sina, a Vander Zyrę. Jedynym działaniem w kontrze H2k miała być zapewne blokada Sivir, która jasne - kontrowała wiele umiejętności np. Syndry, jednak postać ta sama w sobie miała raczej dość marginalne znaczenie w pierwszym zwycięstwie H2k. Zgodnie z oczekiwaniami po pierwszej grze, cały zespół naszych rodaków po raz kolejny stanął na wysokości zadania rozgrywając tym samym najszybszy dotychczasowy mecz tych Mistrzostw. Rozłożeni na łopatki gracze ANX ulegli już po 23 minutach i 38 sekundach, stawiając H2k w niebywale dogodnej sytuacji jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem serii spotkań. Ostatni mecz serii, choć nieco bardziej wyrównany, okazał się być ostatnim gwoździem do trumny Rosjan. W tym też spotkaniu najbardziej widoczne były brak doświadczenia na dużej scenie oraz brak generalnego pomysłu na grę przeciwników. ANX wielokrotnie zaskakiwało, jednak robiło to zazwyczaj w krótkich wymianach ciosów. W pojedynczych grach, a nie całych seriach, tak jak miało to miejsce w tym przypadku. Wszystkie trzy mecze sprawiły wrażenie, jakoby ANX przygotowało tylko jeden, jedyny pomysł na cały swój ćwierćfinał i niezależnie od wyników trzymało się go od początku do samego końca. Zaskakującym okazał się również brak reakcji na zagrania przeciwników. H2k raz za razem wybierało bohaterów, na których czuło się po prostu dobrze. Łącznie, w całej serii wybrali oni przecież jedynie 7 unikalnych postaci, pozostawiając zapewne większość swoich najlepszych taktyk na nadchodzące spotkania. CZAS NA PRAWDZIWY TEST H2k jest na fali. Jankos, Vander i ekipa przejechali się po swoich przeciwnikach dominując 7 ostatnich spotkań, jednak wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, jakoby ostateczny boss tej zabawy czekał na nich dopiero w nadchodzących rozgrywkach. Błogosławieństwem, choć może, w zależności od perspektywy, przekleństwem drużyny naszych rodaków jest fakt, że nie mieli oni jeszcze okazji zmierzyć się na tym turnieju z żadną koreańską drużyną. Losowanie grup umieściło ich w jednym worku z mistrzami Chin, jednak ci odpadli już z turnieju, a i w grupie nie prezentowali oni poziomu godnego mistrzów tegorocznego turnieju. Na placu boju pozostały już tylko trzy koreańskie giganty oraz oni. W czystej teorii można by zakładać, że półfinał powinien być dla H2k raczej wstępnym testem, aniżeli egzaminem końcowym. Samsung Galaxy, czyli półfinałowy oponent Europejczyków to tylko i aż trzecia drużyna Korei. Na papierze znajdują się oni zatem poniżej drużyn ścierających się w równoległym półfinale, który przez wielu może być uznawany za przedwczesny finał całej imprezy. Problemem tego rozumowania zdaje się być jednak bezbłędna konsekwencja oraz stały, wysoki poziom gier zawodników SSG. Koreańczycy trafili bowiem do prawdopodobnie najtrudniejszej grupy w pierwszej fazie rozgrywek i absolutnie ją zdominowali. Jedyną grą, jaką jak dotąd przegrali w całym turnieju była pojedyncza porażka przeciwko gospodarzom, czyli legendarnemu TSM, które to zresztą nawet z tej grupy nie wyszło. Od tamtego potknięcia graczom SSG idzie jednak zdecydowanie lepiej i choć ich gra nie jest pozbawiona błędów, podobnie jak H2k - nie przegrali oni od 7 kolejnych spotkań. OSTATNIA PROSTA Walka o finał między pozostałymi dwiema koreańskimi potęgami to zupełnie inna bajka. Na spotkanie z nimi gracze H2k lub SSG będą mieli jeszcze czas się przygotować. Przed chłopakami z Europy stoi jednak niemal historyczna szansa, bo o ile dadzą radę powtórzyć swój sukces w niedzielnym półfinale - będą oni również pierwszą drużyną od pierwszego sezonu z zachodu, która zdołała dojść do samego finału Mistrzostw Świata. H2k będzie potrzebowało wiele skupienia, dobrych taktyk oraz nieco szczęścia, jednak finał, a nawet samo mistrzostwo jest przecież nadal w ich zasięgu źródło: eu.lolesports.com
-
EDG z rezerwowym top lanerem na reszte Mistrzostw Świata
NervousReckless opublikował(a) temat w Nowiny z LoL
Nie tak dawno wyłonione zostało osiem drużyn, które będą miały okazję rywalizować w ćwierćfinałach tegorocznych Mistrzostw Świata, jednak jak się okazuje jeden z zespołów nie będzie w stanie wystawić w tej fazie turnieju swojego dotychczasowego składu. Dokładniej rzecz ujmując chodzi tu o drugi chiński zespół w letnim splicie EDward Gaming, w którego składzie na pozostałą część Mistrzostw Świata nie zobaczymy dotychczasowego top lanera Chena „Mouse” Yu-Hao, który z powodów utraty członka swojej rodziny zdecydował się na natychmiastowy powrót do Chin. Oznacza to, że jego miejsce w podstawowym rosterze EDG zajmie Tong „Koro1” Yang, który występuje w tym zespole już od 2014 roku przez dłuższy czas będąc pierwszym wyborem drużyny na górną aleję. Jednak po jego bardzo słabych występach w wiosennym splicie LPL EDG zdecydował się na przesunięcie go na ławkę rezerwowych i zastąpienie go właśnie Mousem, który jeszcze do niedawna występował na pozycji supporta i zmuszony był do przekwalifikowania się do nowej roli. Jako, że sytuacja była dość nagła to Koro1 będzie mógł wystapić w barwach EDward Gaming, nawet mimo faktu iż oryginalnie nie był on zgłoszony do składu tego zespołu jako oficjalny rezerwowy na Mistrzostwa Świata (każdemu zespołowi przysługuje jeden rezerwowy na ten turniej, jednak z racji na szczególną sytuację, a także fakt iż Koro1 nie był w ostatnim czasie częścią żadnego innego zespołu i jest związany z EDG ważnym kontraktem to zdecydowano się na wyrażenie zgody na jego występy). Już ze zmienionym składem EDward Gaming podejmie w ćwierćfinale Mistrzostw Świata koreańskie ROX Tigers już w nocy z soboty na niedzielę.- 2 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- rezerwowym
- lanerem
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czy Chiny w końcu przełamią klątwę Mistrzostw Świata? – EDward Gaming
NervousReckless opublikował(a) temat w Nowiny z LoL
Chiny zawsze były dla Mistrzostw Świata specyficznym regionem. Drużyny z tego kraju zawsze przyjeżdżały na Worldsy z wielkim potencjałem i nadziejami, jednak gdy przyszło co do czego hype train nagle się wykolejał i kończyło się na ogromnym rozczarowaniu – zeszłoroczne LGD sztandarowym przykładem. Są jednak bardzo duże szanse, że w tym roku będzie inaczej – Edward Gaming po zdominowaniu chińskich regionalnych rozgrywek pokazało że naprawdę jest w formie i zaskoczyć – tym razem już, miejmy nadzieję, pozytywnie. Sezon 2016 Początek sezonu był dla EDG trudny – szukali formy po średnio udanych Worldsach 2015, musieli grać kilka gier bez Clearlove’a, który, przynajmniej według mnie, jest główną gwiazdą zespołu. Udało im się jednak szybko pozbierać, odbić od dna i ostatecznie zakończyć wiosenny zasadniczy split na drugim miejscu. W play-offach było podobnie – przeszli przez cały turniej jak burza, ale w finale zostali zatrzymani – pomimo bycia faworytami, zostali pokonani przez fenomenalne wówczas Royal Never Give Up. Ciągle jednak mogli cieszyć się srebrem LPL, co po tak nieudanym początku splitu było sporym osiągnięciem, jednak oznaczało to oddanie miejsca na MSI 2016 właśnie RNG. W splicie letnim Edward Gaming było już niepowstrzymane – zostali przydzieleni do innej grupy niż RNG, przez co już żadna drużyna nie mogła im dorównać – zamknęli rozgrywki w przepięknym stylu z wynikiem 16-0. Play-offy były równie udane – poradzili sobie – z lekkimi problemami, ale nadal – z Teamem World Elite, wygrywając z nimi 3:2, a to zagwarantowało im możliwość dokonania rewanżu na Royal Never Give Up. Bez skrupułów wykorzystali tę okazję, miażdżąc swoich głównych antagonistów z LPL w szybkiej serii zakończonej bezwzględnym 3:0 dla opisywanej drużyny. To z kolei dało im pewny wyjazd na Mistrzostwa Świata 2016,jak się później okazało, z pierwszego miejsca. Skład: Chen „Mouse” Yu-Hao – od czasu zmiany toplanera w EDG pozycja ta stała się bardziej wspierającym elementem zespołu. O ile Koro1 wielokrotnie brał sprawy w swoje ręce i miał spore predyspozycje do bycia głównym carry drużyny, to Mouse zdecydowanie preferuje pasywniejszą grę i bycie w cieniu Clearlove’a, Defta czy Scouta. Tutaj jednak EDG może być o swojego toplanera spokojne – w fazie grupowej raczej nikt nie zagrozi Mouse’owi, a ten ze wsparciem swojego świetnego junglera powinien poradzić sobie znakomicie. Ming „Clearlove” Kai – co tu dużo mówić – aktualnie jeden z najsilniejszych junglerów na świecie. Mało tego – według mnie mógłby spokojnie konkurować z Peanutem o status najlepszego gracza tej pozycji – konkurencja nie jest zbyt duża, jednak dzięki temu wybitne jednostki wyróżniają się jeszcze bardziej. Clearlove’a charakteryzuje niesamowita agresja we wczesnej fazie gry, ale oprócz tego chiński jungler ma coś, co świetnie współgra ze wspomnianą agresją – niesamowite wyczucie gry. Wie gdzie ma się pojawić, wie gdzie pojawi się rywal, umie wykorzystać posiadane informacje do maksimum, zostawiając swojego vis-a-vis daleko za sobą jeśli chodzi o przewagę (o ile jego przeciwnikiem nie jest leśnik z najwyższej półki – ale takie pojedynki, głównie w sferze taktycznej, ogląda się jeszcze przyjemniej niż występy jednego aktora). Lee „Scout” Ye-chan – były rezerwowy midlaner SKT w końcu ma szansę zabłysnąć. Po kontuzji PawN’a to właśnie on będzie grał na środkowej alei w barwach EDG – cóż, tak się złożyło że akurat na największy e-sportowy event roku. Może to trochę zaboleć chińskiego lidera – Scout jest graczem dobrym mechanicznie i w sferze makro, ale nic poza tym. Nie będzie potrafił ograć przeciwnika, nie będzie w stanie zaskoczyć rywali jakimś niestandardowym pickiem jak to miał w zwyczaju robić PawN. Jednak z drugiej strony jest zupełnie okej – Scout ma grać solidnie, i nie wymaga się od niego niczego poza tym – potencjał EDG kryje się gdzie indziej, a przynajmniej dobrych umiejętności na najwyższym poziomie Scoutowi odmówić nie można. Kim „Deft” Hyuk-Kyu – przyznam szczerze – Deft jest moim ulubionym graczem z całej profesjonalnej sceny LoLa (zaraz obok Bjergsena, Clearlove’a i Diamondproxa), więc tutaj moja ocena może nie być w pełni obiektywna. W moich oczach Deft jest bowiem strzelcem kompletnym – ze sporym i elastycznym champion poolem, ogromnym potencjałem mechanicznym i podręcznikową wiedzą o grze i umiejętnościami zachowywania się na Summoner’s Rift. Cóż, jedno jest pewne – na pewno z uwagą będę przyglądał się zwłaszcza tej linii w strukturze EDG, bo naprawdę ciekawi mnie jak Deft poradzi sobie w starciu z takimi marksmanami jak AN czy też Forg1ven. Tian „Meiko” Ye – Meiko idealnie uzupełnia skład chińskiego tytana. Typowy wspierający o ponadprzeciętnych umiejętnościach, uniwersalnym champion poolu i niesamowicie dobrze wyrobioną już synergią ze strzelcem drużyny, Deftem. Meta na pozycji supporta jest teraz niezwykle tolerancyjna, więc elastyczne możliwości Meiko będą jeszcze bardziej faworyzowały resztę jego drużyny. Botlane EDG będzie miał jednak sporą konkurencję, jednak ci weterani radzili sobie już z większymi problemami. Podsumowanie: Plusy: – jeden z najlepszych junglerów na świecie – „wprawiony w bojach” botlane – bardzo duży potencjał mechaniczny wszystkich graczy Minusy: – Scout może mieć problemy z synergią z zespołem oraz brakiem doświadczenia na scenie międzynarodowej – Małe szanse wygranej jeśli Clearlove i Deft zawiodą (na szczęście na to że zawiodą są jeszcze mniejsze szanse) Edward Gaming ma w tym roku według mnie ogromne szanse na trofeum. Wiele drużyn z najwyższej półki ostatnio miało problemy, więc tym bardziej faworyzuje to bardzo dobrze radzącego sobie w ostatnim czasie chińskiego lidera. Jeśli podtrzymają formę z jaką zakończyli rozgrywki LPL, to cóż – mogą zrobić niespodziankę wszystkim którzy ślepo wierzą w koreańską supremację. -
Koreański faworyt osłabiony przed Mistrzostwami Świata?
NervousReckless opublikował(a) temat w Nowiny z LoL
Już w nadchodzącym tygodniu rozpoczną się tegoroczne Mistrzostwa Świata, a niewykluczone że koreńskie ROX Tigers będące jednym z największych faworytów tego turnieju będzie musiało do niego przystąpić z dość poważnym osłabieniem. Dokładniej rzecz ujmując w ostatnim czasie Koreańczyk Lee „Kuro” Seo-haeng występujący podstawowym rosterze tej drużyny na środkowej alei zamieścił w ostatnim czasie na swoim Twitterze zdjęcie wskazujące na to, że obecnie przebywa on w szpitalu. Póki co nie wiadomo dlaczego właściwie się on w nim znalazł i co dokładnie mu dolega i ile może potrwać ewentualna kuracja, w związku z czym ciężko obecnie przewidzieć czy występ tego zawodnika na Mistrzostwach Świata jest zagrożony. Wprawdzie w takiej sytuacji ROX mogłoby skorzystać z usług swojego drugiego mid lanera Hae „Cry” Sung-mina, który miał okazję wystąpić kilka razy w tym sezonie w barwach tego zespołu prezentując się przy tym z nie najgorszej strony, jednak przez większość czasu to właśnie Kuro był podstawowym mid lanerem w tym teamie i jego ewentualna nieobecność najpewniej negatywnie odbiła by się na postawie ROX Tigers na najważniejszym turnieju w tym roku. Niewykluczone, jednak że cała sprawa nie jest aż tak poważna i gracz ten nie będzie zmuszony z powodu problemów zdrowotnych opuścić żadnego meczu na Mistrzostwach Świata. ROX Tigers rozpocznie swoje zmagania na tej imprezie już za tydzień w piątek podejmując wildcardowe Albus NoX Luna. -
Losowanie grup z Nervarienem (Mistrzostwa świata)
NervousReckless opublikował(a) temat w Nowiny z LoL
-
G2 będzie trenować w Korei przed Mistrzostwami Świata
NervousReckless opublikował(a) temat w Nowiny z LoL
Po zakończeniu rozegranych nie tak dawno ćwierćfinałów letniego splitu EU LCS stało się jasne, że G2 ma już zapewniony wyjazd na tegoroczne Mistrzostwa Świata. W ostatnim czasie natomiast organizacja ta zapowiedziała w jaki sposób planuje przygotowywać się do tego turnieju. Dokładnie rzecz ujmując we wrześniu drużyna ta uda się na trzytygodniowy bootcamp w znajdującym się w Korei Południowej Seulu. Można spodziewać się, że podobnie jak w poprzednich latach na podobny krok zdecyduje się również większość teamów występujących na tej imprezie dzięki czemu G2 poza trenowaniem na Koreańskie i Chińskie zespoły może również na sprawdzenie się na drużyny z przynajmniej większości regionów biorących udział na Mistrzostwach Świata. W samej Korei gracze mają mieszkać w luksusowym hotelu znajdującym się w centrum Seulu, w którym poza elementami niezbędnymi do bootcampu do dyspozycji zawodników oddany zostanie chociażby basen czy siłownia. Jak możemy wyczytać w zamieszczonym na oficjalnej stronie organizacji oświadczeniu wewnątrz tego zespołu liczą iż możliwość trenowania przed tym turniejem w optymalnych warunkach w Korei pozytywnie przełoży się na postawę zawodników na samych Mistrzostwach Świata, dzięki czemu będą oni w godny sposób reprezentować swój region. -
Zakończyły się mistrzostwa świata w World of Tanks. Podczas The Grand Finals 2016 najlepiej poradzili sobie reprezentanci Natus Vincere, którzy w wielkim finale pokonali HellRaisers wynikiem 7:6. Natus Vincere 7:6 HellRaisers Wielki finał lepiej rozpoczął się dla reprezentantów HellRaisers, którzy po świetnej grze wyszli na prowadzenie 2:0. Natus Vincere zaczęło jednak nadrabiać straty, aż w końcu wygrywało już 2:4. Żaden z uczestników tego najważniejszego meczu nie zamierzał odpuszczać, co było gwarantem świetnego widowiska. Do końca ciężko było faworyzować którykolwiek zespół, ponieważ zdobywały one punkt za punkt. Do zwycięstwa pierwsze zbliżyło się Natus Vincere, które w pewnym momencie prowadziło już 6:5. HellRaisers zagrało jednak świetnie po stronie atakującej i doprowadziło do remisu, a co za tym idzie – byliśmy świadkami tiebreakera. Decydujące starcie przyniosło bardzo dużo emocji do ostatniego strzału. W końcówce, jeden z zawodników HR zablokował się na skałce i nie mógł pomóc swojemu koledze w dokończeniu meczu w sytuacji 2 na 1. Ostatecznie to Na’Vi wygrało i stanęło na najwyższym stopniu podium! Klasyfikacja końcowa: 1 miejsce – Natus Vincere 2 miejsce – HellRaisers 3 miejsce – Wombats on Tanks 4 miejsce – Not So Serious http://cybersport.pl/50224/navi-mistrzem-swiata-world-of-tanks/
-
Już tylko kilka dni pozostało do rozpoczęcia The Grand Finals 2016 – mistrzostw świata w World of Tanks. Najlepsze drużyny 8 i 9 kwietnia spotkają się w warszawskim Torwarze, by walczyć o najważniejszy tytuł oraz nagrody z puli, która wynosi 300 000 dolarów. Wstęp na to prestiżowe wydarzenie jest zupełnie darmowy, więc każdy z Was może na żywo śledzić emocjonujące spotkania. Uczestnicy zostali podzieleni na cztery grupy, które prezentują się następująco: Mistrzowskiego tytułu będą bronić reprezentanci HellRaisers, którzy od początku nie będą mieli łatwo, bo trafili do jednej grupy z Natus Vincere – jednym z faworytów do zwycięstwa. Zapowiada się ekscytująca walka – nie możecie tego przegapić! Wstęp na The Grand Finals 2016 jest w pełni darmowy. Odwiedzając to prestiżowe wydarzenie można także skorzystać z dodatkowych przywilejów, jakie dają Free Voucher i Premium Ticket: Free Voucher pozwala zdobyć czołg Excelsior. By uzyskać czołg najpierw należy zarejestrować się na stronie eBilet, pamiętając o użyciu e-maila połączonego z kontem Wargaming.net i nicka w grze, a następnie osobiście odwiedzić The Grand Finals 2016 z wydrukowanym Biletem Domowym i zeskanować kod przy wejściu lub na stoisku eBilet. Premium Tickety gwarantują trzy czołgi Premium: Excelsior, IS-3A oraz M 41 90, dedykowane miejsce Premium na trybunach, wejście do Torwaru godzinę przed oficjalnym otwarciem bram, dedykowaną kolejkę umożliwiającą szybsze wejście do Torwaru i zestaw gadżetów ze specjalnym voucherem UBER na dwa przejazdy o wartości 50 złotych dla nowych klientów. Koszt Premium Ticketu na jeden dzień to 290 złotych. Odbierz Free Voucher Kup Premium Ticket http://cybersport.pl/49868/mistrzostwa-swiata-w-world-of-tanks-juz-w-tym-tygodniu-w-warszawie/
-
- 1
-
-
- mistrzostwa
- świata
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z racji tego, że ten dział nie jest zbytnio aktywny chciałbym coś napisać :) A mianowicie chciałbym żebyście w kom. napisali kto według was wygra te mistrzostwa w lol'a i dlaczego. Ja kibicuje SSW ( Samsung Galaxy White ) powód : Piękne akcje , dominacja w swojej grupie ( chyba żadnego meczu nie przegrali ) :D
- 5 odpowiedzi
-
- mistrzostwa
- świata
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
