Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak miałbym wybór to został bym w podstawówce do 8 klasy ... nigdy nie zapomnę , jedne z najlepszych wspomnień jako dzieciak to tylko podstawówka.

Jak będzie zobaczymy.

Opublikowano

Ja sie pytam gdzie konsultacje społeczne? jakies ankiety do przeciętnego ucznia z prostym pytaniem CO BYŚ ZMIENIŁ W SZKOLE?
Dlaczego nie zapytaja nas o zdanie? Ludzi , którzy są świeżo po skonczonej szkole?
Jakim prawem jakas stara baba , ktora nie ma zielonego pojęcia co sie dzieje na lekcjach będzie decydować o zmianach?
Brak mi słów..

  • Ustrzel fraga! (+) 1
  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

U mnie były ankiety i co dały? Nic. Co z tego, że część uczniów pisała prawdę (za co w sumie miała jeszcze dodatkowe problemy) jak inni siedzieli cicho i mówili, że wszystko jest ok.

Dla naszego rządu priorytetem właśnie powinna być reforma edukacji, ale nie taka "zamiana" - przynajmniej nie teraz. Najpierw powinni zająć się częścią rzeczy, który wypisał już Nesty, a przy okazji część nauczycieli powinna udać się na szkolenia z ich zakresu, ponieważ czasy non stop się zmieniają. Wiem, że część kursów dla nauczyciela jest obowiązkowa, ale nie wszystkie.

Pozdrawiam

  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

Wiecie jak jest zgadzam się tutaj z wami sam tak twierdzę tylko rząd nie popyta, nie sprawdzi, nie przemyśli tylko zrobią to tak jak oni uważają za słuszne i nie patrzą na dobro uczniów.

 

Ja na przykład z dostaniem się do szkoły policealnej ( studia ) miałem ciężko, zdana matura z niezłym wynikiem, bo najmniej miałem z matematyki 65 % :/, ale z rozszerzenia ( historia ) 90%, oceny powiedzmy w większości czwórkowe/trójkowe i ledwo się dostałem, ale ucząc się pokazuję, że mogę być lepszy niż te osoby, które nie miały problemu z dostaniem się, osoby na bardzo dużym poziomie inteligentnym tzn. na świadectwie piątki i matura zdana na powyżej 90%.

 

Tak na marginesie moim zdaniem nie powinny w ogóle być gimnazjów, tak jak za PRL 8 klas i było wszystko w porządku, a tu przyjdzie jakiś debil i zachciało mu się gimnazjów, w których tworzy się, patologia, bo dzieci myślą, że zmieniają szkołę i wstępuje w dorosły wiek.Zaczyna się wtedy kurzenie fajek, picie, a nawet narkotyki.

 

Przez to, że jakiś debil sobie tak wymyślił, poza tym tak jak gdzieś tam doczytałem nesty napisał, że dzieciaki, pokłócą się/pobiją nauczyciele rozwiązuje konflikty w dziwny sposób ( rozmową ) coś tam przemoc rodzi przemoc, ale jak przyjdzie co do czego to taki synek pomyśli sobie, że musi to załatwić rozmową i nie będzie potrafi się sam obronić.

 

Nie toleruję oczywiście przemocy, ale my ( faceci ) Panowie tej ziemi :D, jesteśmy samcami i zawsze pojawi się problem między nami i przegra ten, który okaże się słabszy.

 

Powiem tak, żeby coś się w tej naszej ojczyźnie zmieniło muszą ( brzydko powiem ) poumierać osoby z tych starych czasów i zastąpić je osobami, które tak na prawdę wiedzą co potrzebują ludzie starsi i przede wszystkim młodzież, żeby zachęcać do powrotu i zostania w kraju niż emigrowania za granicę, bo młody człowiek nie ma perspektyw żeby tutaj zacząć życie.

 

Wiem to po sobie, jednak jestem zagorzałym patriotą i staram się zostać żołnierzem i nigdy z mojego kraju nie wyjadę.

Tutaj to ostatniego zdanie sprostowanie, iż jakby nie było wyjechałem do Niemiec grać w piłkę, swego rodzaju to jest praca, ale raczej chodziło mi o coś innego.

 

Pozdrawiam.

  • Ustrzel fraga! (+) 1
  • 3 tygodnie później...
  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

Koledzy wyżej podajcie jakieś argumenty, bo robicie jak CI politycy.

 

"Moim zdaniem jak pomyślimy damy radę", "jak by pomyśleć utrzymamy tą kopalnię" 

 

Argumenty moi Drodzy.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Moim skromnym zdanie to bardzo dobry pomysł na usunięcie gimnazjów , jak mam być szczery to właśnie w tym okresie dojrzewania mego powstaje największa patola. Ci którzy tak czuli się dorośli będąc w 1 gimnazjum teraz troszkę ochłoną  :D

Opublikowano

Moim zdaniem likwidacja gimnazjum to krok w dobrą stronę. Ale niestety to dopiero początek drogi do poprawienia sytuacji edukacyjnej w naszym kraju. Sam uczęszczałem do gimnazjum i według mnie jest to czas stracony. Po 1. uczeń 6 klasy narażony jest na stres przed egzaminem na koniec podstawówki.  Po 2 stres związany z pójściem do nowej szkoły. Po 3 zgadzam się z poprzednikiem. Taki smark idzie do GIM i odrazu myśli, że staje się dorosły i niewiadomo jak mądry życiowo. Po 4. kolejny stres na koniec gimnazjum (chociaż pewnie mniejszy niż po podstawowej, bo to tak zwany wiek buntu). No i po 5 i chyba najważniejsze: moim zdaniem źle dobrany program nauczania w gimnazjach (za szybko i wszystko po łebkach).

  • Ustrzel fraga! (+) 1
Opublikowano

Według mnie, decyzja o likwidacji gimnazjum polepszy w jakimś stopniu sytuację w tych klasach. Chodzi mi ogólnie o zachowanie uczniów, ich podejście do szkoły, do życia itd. Dlaczego? Moim zdaniem tyle negatywnych przemian ludzi w gimnazjum, wynika z tego, że następuje zmiana szkoły w złym momencie. Po skończeniu podstawówki mamy 12 albo 13 lat. Kiedy zaczynamy w tym wieku nową szkołę, wkraczamy w kompletnie nowe towarzystwo (nowi nauczyciele, nowi rówieśnicy, nowe zasady itp.) to wiadomo, że każdy chcę zacząć jak najlepiej potrafi, czyli chce lubiany przez wszystkich, chce być popularny w szkole. Przez tą wielką zmianę, dzieci w pierwszym gimnazjum w większości przypadków po prostu tracą swoje zmysły i są gotowi robić wszystko, aby zaistnieć w nowym otoczeniu i właśnie wtedy zaczynają się np. papieroski, a bo trzecia gimnazjum też pali i widzę, że sobie fajnie stoją poza szkołą, palą sobie razem, rozmawiają i się śmieją to ja też zacznę to robić, żeby być tak fajny jak oni.

 

Dam na przykład tutaj szkołę w Szwecji. Szwecja nie ma gimnazjów, tylko ma 9 klas podstawówki i potem jest liceum/zawodówka/technikum. Tutaj jest w ogóle inaczej, dlatego że jest się z tymi samymi osobami w tej samej klasie przez 9 lat, nikt nie ma jakiejś presji towarzystwa w wieku 12 lub 13 lat, żeby np. zacząć palić lub pić alkohol, dlatego że wszyscy siebie znają już bardzo dobrze i nie potrzebują zaimponować nad kolegami. Kiedy w Szwecji kończy się podstawówkę to ma się 15 lat i moim zdaniem w tym wieku już mamy ukształtowany w pewnym sensie nasz charakter, hormony nam aż tak nie buzują i przez to nie czujemy takiej presji, aby zaimponować w nowym środowisku, tak jak jest to w Polsce po 6 klasach podstawówki.

  • Ustrzel fraga! (+) 2
Opublikowano

Ja jestem zdania że lepiej jest z gimnazjum przynajmniej jest jakieś oddzielenie przecież 13-14 lat to już nie jest dziecko tylko bachor i jak teraz kocą dzieciaków w 1 klasie gim to teraz 8 klasy będą robić to z 1 klasą podstawówki dla mnie ta zmiana jest bez sensu i to jest kolejna strata pieniędzy na przebudowę systemu nauczania. Za 4 lata przyjdą inni i to znowu zmienią. A co do nauki to raczej nikt swojego podejścia nie zmieni bo nie ma to znaczenia. Tylko że wiek 13-16 lat to wiek w którym człowiek najbardziej się rozwija i dorasta. Jest taki od dzielnik dzięki gimnazjom. A co do papierosków to jak będzie 1 szkoła, 8 klas to teraz dopiero papieroski będą przechodzić z ręki do ręki. I jeszcze rodzeństwo powiedzmy jest sobie 1 klasista i 7-8 klasa brat takie dziecko może skakać do każdego bo wie że brat pomoże i go ochroni. A efajki to problem który zostanie już na zawsze. Ja osobiście nie vapuję a kilka osób z mojej klasy to robi. I jakoś nie widzą u mnie problemu że ja nie vapuje po prostu trzeba potrafić się zachować i zawsze się znajdzie towarzystwo które cię polubi. Co gorsza spytali mnie czy chce powiedziałem nie palę takich syfów i dalej się kolegujemy z 2 lata

  • Właściciel
Opublikowano

Gadasz głupoty. Który normalny 15 latek będzie zadawał sie z 7-8 latkiem? To kwestia pierwsza. Druga kwestia to taka, że Lumcia zwrócił uwagę na istotną rzecz. Przejście z podstawówki do gimnazjum jest dla większości tak bardzo ważne jak awans w pracy. I to powoduje fakt, że takie dziecko uważa się za coś lepszego. Jakby tego było mało to sami nauczyciele to podkręcają tekstami "to nie podstawówka, lecz gimnazjum... zachowuj się". Kwestia ostatnia... - nie zapominajmy że system 4 i 8 sprawdził się u nas za PRL. Nie było lepszego systemu szkolnictwa w historii Polski. To oczywiście wynika też z dobrej podstawy programowej, bo nasi rodzice uczyli się w 7-8 klasie podstawówki o sinusach; tangensach, a my to mamy w ostatniej klasie szkoły średniej i to jest za późno. Niemniej jednak uważam że ten nowy system zniweluje pewne patologie, bo uwierzcie mi, że nieraz było tak, że z dobrej podstawówki poszliście do gorszego gimnazjum, że nauczyciele ze szkoły średniej byli tak bardzo zaskoczeni poziomem różnic wśród Was, że aż łapali się za głowę.

  • Ustrzel fraga! (+) 2
Opublikowano

No wiesz ja jeszcze będę szedł jeszcze starym systemem nie wiem czy lepiej czy gorzej ale teraz już mnie jakoś to nie obchodzi. Patologia masz rację ale wydaję mi się że to już nie wina szkolnictwa a może rodziców którzy w niedziele z rana już mają browara w łapie. Nieraz widzę jakiś zapyziałych gimbusków co idą drogą i nawet do obcych ludzi potrafią wyzywać. Tylko wydaję mi się że 8 klas tutaj nie pomoże. (moje zdanie). Co do nauczania masz absolutną racje książki są obszerne i tak naprawdę bez napisania sobie w zeszycie własnymi zdaniami tekstu z podręcznika nie da się nauczyć nic bo o jednej rzeczy można przeczytać cała stronę i w sumie dalej nic nie wiedzieć książki "Nowa Era" to jest jakiś dramat bez inwencji nauczyciela jest ciężko zrozumieć jakiś temat. (bynajmniej u mnie i u kilku osób w mojej szkole). Może problem tkwi tylko i wyłącznie w programie i książkach. Dla mnie jeden dział z biologi na 20 stron to jest dramat.

  • Właściciel
Opublikowano

Chwileczkę... Jak rodzice mają panować nad swoimi dziećmi, kiedy nie można dać klapsa na tyłek albo strzelić w papę, bo zaraz będzie miał sąd na karku? To nie jest tylko i wyłącznie problem rodziców, a całego systemu. Ja nie mówię o katowaniu dzieci czy ich zgwałceniu, ale nie zgadzam się z tym, że państwo ma prawo do wtrącania się w jaki sposób wychowują rodzice dzieci. Właśnie przez te bezstresowe wychowanie rośnie pokolenie gnojów, co widać już na serwerze MTA.

  • Ustrzel fraga! (+) 1
Opublikowano

Tutaj @Nesty ma rację, chociaż i tak uważam, że Polska, jako państwo nie ingeruje jeszcze tak mocno w wychowanie dzieci jak w innych krajach. Tutaj mogę dać na przykład znowu Szwecję, gdzie dziecko może mieć wyśmienite życie, rodzice kupują dla dzieciaka wszystko co chce, a ono wystarczy, że palnie głupotę w szkole, że np. nie dostaje jedzenia w domu i Szwecja już jest gotowa zabrać dziecko dla rodziców.

 

Nie jestem zwolennikiem jakiś klapsow itp. ale bezstresowe wychowanie nie działa i dziecko musi być wychowane tak, żeby w niektórych sytuacjach bało się rodziców. Tu mogę na przykład dać podejście nauczycieli tutaj w Szwecji i w Polsce. W Polsce nauczyciele zawsze podkreślają, że oni są wyżej od nas, że im trzeba okazywać szacunek. To powoduje, że nie mamy zazwyczaj dobrego kontaktu z nauczycielem. Ale wiecie co? To jest właśnie dobre, bo my nie mamy lubić nauczyciela, tylko mamy mieć poczucie, że on nas czegoś uczy i wynosimy coś z jego lekcji. Nawet jeżeli mamy na pieńku z jakimś nauczycielem to on i tak do końca będzie się starał, abyśmy coś się nauczyli i zdali przedmiot. W Szwecji jest odwrotnie, mamy bardzo dobry kontakt z nauczycielem (w Szwecji mówi się do nauczyciela po imieniu), ale ten dobry kontakt prowadzi do tego, że uczniowie nie mają żadnego szacunku do nauczyciela. Robią co im się podoba na lekcji, mają brzydko mówiąc nasrane na to co wychodzi z ust nauczyciela i czują się na równi, a może nawet wyżej od niego. Muszę też dodać, że niby jest dobry kontakt, ale tak na prawdę nauczyciele mają wyjebane w nasze wyniki i ich nie obchodzi to, czy zdamy czy nie, bo dla nich jest ważniejsze to, aby być lubianym.

Opublikowano

Lumcia masz racje ja mieszkajac w niemczech przez okolo 6 miesiecy dowiedzialem sie ze tam nawet dziecko nie moze byc dotkniete. A szkoly tam to dopiero patologie w sumie bez piesci sie tam nie obejdzie jezeli jestes obcokrajowcem i nie potrafisz jeszcze do konca jezyka. Teraz jestem w Polsce i mi tu dobrze byłem tam jakoś 2 lata temu i nigdy raczej nie wrócę no chyba że pracować ale z powrotem do polski. A w sumie pożyjemy zobaczymy jak to będzie z tą podstawówka. Nie chcę się z wami kłócić bo w końcu wiecie coś więcej o życiu a ja mam tylko 16 lat (w pazdzierniku). 

 

Tak offtopic czy tylko ja mam tak czasem jak piszę literke ąąąąąąąąąąąą to zaznacza cały tekst. Robie ALT+A. I chyba tylko tutaj tak mam.

 

 

  • 3 lata później...
  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

fg_gun.png

 

*** Wiadomość została wygenerowana automatycznie ***

 

Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do Archiwum

[!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie!

  • Ustrzel fraga! (+) 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności