Skocz do zawartości
  • Postów

    176
  • Wpisów na chatbox

    0
  • Dołączył

Quater

Zasłużony Fragowicz
  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane

    8
  • Darowizny

    0.00 PLN 

Treść opublikowana przez Quater

  1. Bardzo fajny poradnik, aczkolwiek z doświadczenia już wiem, że takie one way smołki są strasznie przewidywalne, niższe rangi, początki na faceicie jak najbardziej spoko, szczególnie jeśli nie jesteśmy zbyt mocni aimowo, a dzięki takim trikom na spokojnie możemy ściągnąć kilku przeciwników. Na globalach, esea już myślę, że jest to zbyt oczywiste i niewiele tym osiągniemy :D
  2. "Miłość to tylko zauroczenie"

    1. GET

      GET

      Miłość to największa klęska w dziejach ludzkości.

    2. Quater

      Quater

      Religia i miłość są jak rak, tylko jedna z nich łapie Cię za trzustkę i wtedy wiesz, że to już koniec.

    3. draxe

      draxe

      Dobrało się dwóch filozofów, hahaha

  3. "Gdy cierpisz na bezsenność, nic nie wydaje się być prawdziwe. Wszystko jest kopią kopii."

  4. Pytanie tylko, czy chęć odebrania, albo też samo odebranie sobie życia, nie nadaje pewnego rodzaju sensu? Skoro bowiem wszystko (życie), nie ma sensu, to czy chęć samego zakończenia, nie jest nadaniem owego sensu, skrócenie cierpienia, poprzez skrócenie życia? Również pozdrawiam ^^
  5. Czy gra mająca odebrać życie ma sens, skoro samo życie go nie ma? Oczy moje aż się zaświeciły, skoro moja praca wywarła aż taki szok :)
  6. According to me is the only according to that matter.

  7. Jeden z moich starszych wywodów, zachęcam do dyskusji :) Monolog egzystencjalny, sensowny w swym bezsensie. Każdy dzień jest tylko dniem, bowiem sens dnia zostaje zatracony. Od pewnego czasu nie widzę sensu w każdym dniu, który mnie spotyka, śmieję się, ale nie wiem dlaczego, smucę się, bo tak "trzeba", dziwie się, bo nie mam czasu na zastanowienia. Im bardziej chcę się zastanawiać, tym bardziej nie widzę w tym sensu, im bardziej chcę być "inny", tym bardziej pragnę być taki jak każdy. Pragnienie to jedyny odruch, który świadczy jeszcze o moich odczuciach. Uwielbiam atencje, w sumie nie wiem czy mogę użyć tego słowa, bo czy atencja oznacza atencje? Setki osobowości, oj nie przecież ten człowiek tylko udaje. Coś w tym jest, atencja ta słuszna według mnie daje mi coś czego nie umiem wyjaśnić, problem w tym, że zaczynam jej pragnąc coraz częściej. Fenomen, ogłoszony samowolnie stał się fenomenem, który prywatnie jest kultywowany poprzez irracjonalizm. Hej hola, przecież inni tego oczekują? Negując to mają nadzieje na więcej, bo to dostarcza im rozrywki, a ich rozrywka staje się... Moim pokarmem? No nie, przecież to nieludzkie. Każdy przecież wspomina o pieprzonej atencji, o chociażby przez alkohol. Świetny powód do wybicia, w końcu pije każdy, ale każdy umie się z tym obnosić. Jest kilka metod obnoszenia się z alkoholem, ale najlepsza jest ta, która promuje Cię na tego wstydliwego kustosza ponadstanowego. Hah kuriozalna nazwa. Wstydliwy, bo nie lubi, ale wbrew wszystkiemu pragnie. Kustosz, bo rzekomo pragnie być specjalistą w czymś, czego nigdy nie zrozumie. I ponadstanowy, chociaż tak naprawdę zawsze był taki sam jak inni, tylko lepiej to wypromował. Ironia w czystej formie. Coś jak kłamstwo, które w końcu jest, ale czym jest? Jest jak ten dialog, który prowadzę teraz sam ze sobą. Słucham muzyki? Po co? Przecież rozmawiamy? Jejku, jejku, odbiegam od tematu. Jest przecież noc, gdzie w tym wszystkim sens. Jejku, ale o to chodzi w tej pieprzonej pracy, o sens, a raczej jego brak. Czym różni się noc od dnia, w teorii jest to czas na odpoczynek, odpoczynek mas. Po odpoczynku w tym rozumieniu przychodzi praca, praca mas, produktywna w swej bezproduktywności. Jejku, co za bezsens, w końcu istnienie każdej jednostki jest tak istotne, każdy z nas jest wyjątkowy! Każdy z nas jest inny! Pytanie gdzie? Czujesz się wyjątkowy? Kurcze zazdroszczę, bo ja nawet jeśli się taki czuje, to wiem, że przeciętność otaczająca mnie dookoła i tak mnie zżera. Niby uczucia czynią nas tymi nadrzędnymi stworzeniami. Ależ to brzmi trywialnie. W końcu częściej niż ten altruizm i dobroć, widzimy obojętność i złość. Hah co większy filozof powie, że na tym polega otaczający nas świat, nie trudno się nie zgodzić. Problem w tym, że ślepych altruistów jest więcej niż złych "bandziorów". Tyle, że Ci drudzy, mają większy wpływ na to wszystko co dzieje się dookoła nas. Piszę tak to wszystko, a przecież i tak nie mam na to wpływu... Oj hola, przecież każdy z nas ma wpływ na "jutro". To takie pocieszne. Przestało mi zależeć, w sumie już dawno. Nie wiem dlaczego w końcu, moje życie jest pełne zmian i dziwnych sytuacji. W sumie to jest chyba nadrzędny powód. Zmienia się wszystko, zmieniają się ludzie, zmienia się moje życie, ale nie zmieniam się ja... Bo nie widzę w tym sensu. Nie widzę już sensu...
  8. "Jestem Bogiem, w którego nie tyle co musisz, a chcesz wierzyć!"

    1. draxe

      draxe

      Nie. Ty jesteś tylko pijaczkiem :D

    2. Quater

      Quater

      Z zasadami i klasą :D

  9. Słaby gracz, nie polecam :D Mentalnie zawsze silver.
  10. Quater

    [KOSZ] Seriale!

    Polecam Suits i True Detective, świetne seriale :D
  11. Niesamowicie gorący temat zjawił się w redakcji, zapraszam do lektury!

  12. Admiration is the furthest thing from understanding.

  13. Czekał, marzył, myślał... http://scr.hu/2b7n/s4hl4 ^^

  14. An innocent child with a thorn in his heart.

  15. Dzięki wielkie :D
  16. Pokaz żenady i no skilla :D Zapraszam
  17. ''Sukcesy trwają, dopóki ktoś ich nie spieprzy. Porażki są wieczne.''

  18. Z racji tego, że mój ojciec jest pracownikiem kolei mam trochę informacji na ten temat. Po pierwsze prowadzący pociąg ma obowiązek rozpoczęcia procesu hamowania i chociaż to i tak nic nie da, bo sam pociąg ma cholernie długi dystans hamowania to tego oczekuje prawo. Maszynisci różnie to przyjmują, są tacy, którzy się z tym godzą, są i tacy, którzy nie potrafią później funkcjonować. Najgorszy jest fakt, że ktoś kończy swoje życie nie na swoją odpowiedzialność, a zrzuca pewien balast na drugą osobę
  19. Toć rolę Pronaxa przejmuje Flusha, to on będzie Igl'em. Krimz jak był Rifflerem tak nim pozostanie. Olof/Dennis pewnie zabawią się w Lurkowanie. Team ma potencjał, aczkolwiek boję się syndromu Titanów. 5 gwiazd, 0 rezultatów.
  20. Nie można się oszukiwać, że o rządzie najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy najmniej się nim interesują. Pan Macierewicz, jak dla mnie mogą być dwa scenariusze, albo będzie najlepszym ministrem ON, albo najgorszym, na pewno nie będzie bezbarwny. Boli mnie tylko fakt, że miał być to rząd fachowców, z profesorem Glińskim na czele, niestety nic z tego. No i najważniejsze, boję się powtórzenia sytuacji gdy premierem był pan Marcinkiewicz, bodajże 8 miesięcy, a później wszystko wróciło do... "Normy"?
  21. "We're all the same. No one really remembers the day he was born. We all have to trust another's word on the matter. It doesn't matter if it's true or not. Just having a birthday makes one happy I think."

  22. Już nie usłyszę Semmlera popadającego w ekstazę. Jak dla mnie Dennis nic nie wniesie pomimo tego, że bardzo go lubię, za to aizy w G2 bardzo cieszy :D
  23. Jedna z gorszych aktualizacji, przynajmniej w moim odczuciu. Dźwięk, który wydajemy podczas chodu/biegu przypomina koński tupot, dzisiaj podczas gry momentami nie mogłem się odnaleźć. Zdecydowanie minus.
  24. Chciałby awans :( http://scr.hu/2b7n/e0g2y

    1. Pokaż poprzednie komentarze  3 więcej
    2. draxe

      draxe

      dokładanie ten sam ;d

    3. Quater

      Quater

      Ta sama legenda

    4. Quater

      Quater

      3 w nocy, nerwy i stres, ale wrócił supreme... Jupi :3

  25. Quater

    [KOSZ] ***

    Nie da się ukryć, że słowem ideał dzisiaj rzucamy na prawo i lewo, a przecież ono jest denerwujące. Człowiek powinien cały czas dążyć do bycia ideałem, a jednocześnie nigdy nie chcieć osiągnąć tego ideału. Jeśli całe życie będziemy się rozwijać, czy nie będzie ono największym spełnieniem? Jeśli jednak osiągnęlibyśmy ten prosto określany ideał, to stracilibyśmy sens, każdy dzień byłby taki sam, po co żyć w takim świecie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności