Hm lubię gotować "śmietnik studencki". Może składniki niekoniecznie studenckie, ale wszystko się nadaje:
Świeże warzywa - cukinia, papryka czerwona, zielona, zółta, fasola szparagowa, marchewka, por, kukurydza w sosie słodko-kwaśno-ostrym z filetem z piersi pokrojonym na porcje ala gulaszowe.
Do tego kasza gryczana, ryż brązowy bądź co kto lubi. - Niebo w gębie.
Dlaczego śmietnik studencki? Bo możesz kupić mrożonkę z biedrony, kawałek piersi z biedrony, sos słodkokwaśny z biedrony, paprykę ostrą z biedrony, i ryż zwykły biały. Mieszasz wsio na woku i masz danie xD Na kilka obiadów. Można użyć wszelkiej maści warzywa, może być bez mięsa, różne sosy... no co leży sobie w lodówce i nabiera mocy można wykorzystać.