Jestem średnio do tego przekonany. Przede wszystkim dlatego, że CT ma i tak dość sporą przewagę nad TT. Wejdzie 2 głównym wejście, 2 przez drzwi, a 1 środkiem i wszyscy się wykrzaczą, bo:
Na środku stoi z AWP, więc ma sporą szansę na to, żeby go ściągnąć...
Na A jeden czeka za wózkiem już i może zabić bez problemu z głównego wejścia wroga z TT, jak i tego wychodzącego w drzwiach.
A gdyby coś się nie powiodło i zostałby zabity, to drugi CT chowa się przy ogrodzeniu i może zabić bez problemu dwóch TT...
Tutaj by trzeba było pomyśleć nad tym, aby wzmocnić TT. Oczywiście, że jak są nieogary w CT to TT wygry to, ale to tylko i wyłącznie z tego powodu.
Ewentualnie, jak się fejkuje B i wpieprza na A, to też można ugrać...