Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

Oczywiście, że robota jest gówniana - za przeproszeniem, bo rzucenie się pod pociąg jest najłatwiejszym (no, oprócz strzelenia sobie w łeb, ale to też zależy jak spojrzysz) sposobem na samobójstwo. I jeszcze jakim widowiskowym. Ludzie w ten sposób chcą wiedzieć, że ktoś był świadkiem ich śmierci, albo zwyczajnie mają to w dupie. To są dwa wyjścia. Tylko nie myślą jaką traumę przynosi to maszynistom... niby hamuje, niby przyśpiesza on pociągiem, ale mimo wszystko nie zatrzymają X ton takiego żelastwa. Mogą jedynie patrzeć. I to jest najsmutniejsze. 

  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

Z racji tego, że mój ojciec jest pracownikiem kolei mam trochę informacji na ten temat. Po pierwsze prowadzący pociąg ma obowiązek rozpoczęcia procesu hamowania i chociaż to i tak nic nie da, bo sam pociąg ma cholernie długi dystans hamowania to tego oczekuje prawo. Maszynisci różnie to przyjmują, są tacy, którzy się z tym godzą, są i tacy, którzy nie potrafią później funkcjonować. Najgorszy jest fakt, że ktoś kończy swoje życie nie na swoją odpowiedzialność, a zrzuca pewien balast na drugą osobę

Opublikowano

Dosyć ciekawy 20 minutowy materiał, możliwe że teraz więcej osób będzie szanowało ten zawód.  ;)

  • 2 lata później...
Opublikowano

Wiadomość została wygenerowana automatycznie.

 

Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do -> archiwum.

[!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności