Dziękuję, czas zakupić nowy telefon. Ten który dostałam w 60% sprawny wczoraj, znowu skończył roztrzaskany na asfalcie - patologia. Dopiero jak policja zajęła się sprawą, zabolała go kieszeń i przepraszał jak nagięty, oddał mi za niego 1400zł (tyle ile było na fakturze). Co najśmieszniejsze zapraszał mnie na randkę - nie, dzięki. Nie chciałabym, by mój nowy telefon znowu skończył roztrzaskany na dwa kawałki Miałam ochotę wsadzić mu ten telefon w odbyt.
Myślę, że temat można już zamknąć. Dzięki wielkie, za wszystkie wypowiedzi oraz chęć udzielenia pomocy.