Osobiscie zaprzestalem uczestniczenia w zawodach wedkarskich. Na sama zanete i robactwo na 1x trzeba miec okolo 300zł. Gdzie tu reszta sprzetu i ekwipunku, bojazd, browarek. Wole odrazu isc do wedkarskiego i za 200 sie okupic.
Mozecie mi wierzyc lub i nie, ale... Mieszkam w ByDGoszczy i płynie tu juz czyta rzeka Brda, wczesniej splywaly scieki to rocznie łowiłem ponad, powtórze.... ponad 1tone ryb wszelkiego gatunu... Leszcza po 2-3kg to za kazdym razem po 10-15szt. Tylko to bylo sportowe lowienie, gdyz ryba nie dawała sie do zjedzienia. Lowilo sie plocie nawet ponad kilogramowe (mutanty), duzo okonia, jazia, karasia, certy, krapia. Teraz od 10lat jest uregulowane juz ze sciekami, ale z roku na rok rybostanu coraz mniej. Woda czysta, tarlisk mniej, presia wedkarska i oczywiscie jak nazywa to PZW "kontrolowane odłowy" aby ratowac inne lowiska.
To tyle. elo