Serwer da się załatwić, jeden cynk do właściciela Pukawki Michała. Więc o serwer bym się nie bał.
To, co wy robicie przykładowo meczyki, ja za to nie odpowiadam. Mi to nie przeszkadza, możecie organizować sobie co chcecie, bo zawsze chętnie pomogę w organizacji z serwerem, konfiguracją, mapą itd.
Składy również Wy ustalacie wszyscy wspólnie, aż dojdziecie do meritum sprawy. Musicie się powoli odzwyczajać, że ja tutaj od wszystkiego jestem. Nie, został wybrany władek na administratora i to on może zarządzić coś, co nie będę negował. Moja rola polega na doglądaniu teraz spraw, co nie oznacza, że pewnymi obowiązkami jak konfiguracja WWW i serwerów się nie interesuje i zaprzestałem je kontrolować.
Pozdrawiam