Zasłużony Fragowicz OgraNee Opublikowano 22 Marca 2018 Zasłużony Fragowicz Opublikowano 22 Marca 2018 Minister Elżbieta Rafalska, po dwóch latach od startu programu "Rodzina 500 plus", podała najnowsze dane. Wynika z nich, że największy udział wśród rodzin objętych wsparciem mają te z dwójką dzieci. Ich odsetek wynosi 62 proc., to 1,5 mln rodzin. Z programu korzysta obecnie 2 mln 400 tys. rodzin, ponad 3 mln 600 tys. dzieci. Kto pobiera 500 plus Minister poinformowała, że z programu korzysta ponad 536 tys. rodzin z jednym dzieckiem, spełniających kryterium dochodowe, co stanowi 23 proc. pobierających świadczenie. "Udział rodzin z co najmniej trójką dzieci to 15 proc. - ok. 364 tys. rodzin" – mówiła Elżbieta Rafalska. Wczoraj na spotkaniu z mieszkańcami gminy Radymno, minister powiedziała też, że problem marnotrawienia pieniędzy wypłacanych w ramach programu jest marginalny, a rodzice wiedzą, jak wydatkować te pieniądze.
Mr. President Opublikowano 22 Marca 2018 Wykluczony Opublikowano 22 Marca 2018 Niech jeszcze więcej dają dzieciorobom i pijaczkom, a na uczelnie, ochronę zdrowia, szkoły i inne ważne rzeczy nie ma pieniędzy. Ideolo OgraNee, 22 Marca 2018 0,5 roku temu mówiono, że likwidują 500+ a to nadal się trzyma ;D
Właściciel GET Opublikowano 22 Marca 2018 Właściciel Opublikowano 22 Marca 2018 Ten program w pewnym sensie jest dobry, bo rzeczywiście pomógł wielu ubogim rodzinom dociągnąć spokojnie do tego przysłowiowego "pierwszego". Ubóstwo też zmalało, a jakość rodzin zwiększyła się - kupujemy więcej w sklepach, a dodatkowo dzięki koniunkturze rośnie nam tempo rozwoju gospodarczego. Wszystko ładnie i pięknie tylko już teraz przez te wszystkie działania rządu widzimy chociażby ogromne zmiany na rynku pracy. Brakuje nam fachowców, a jak przychodzi ktoś do pracy to już na rękę chce zarabiać 2.5-3 tysiące bez żadnego konkretnego wykształcenia. I jest ten efekt, o którym od dawna mówiłem i to się sprawdziło. Lekarstwo na to wszystko to nic innego jak: Uproszczenie systemu podatkowego ( np. likwidacja podatku akcyzowego, w zamian wprowadzenie jednolitej stawki podatku VAT, np. 15% ). Likwidacja obciążeń podatkowych wynikających z pracy ( tzw. "opodatkowanie pracy" ) - wtedy problem z pracą "na czarno" zniknie jak ręką odjął. Prywatyzacja większości instytucji państwowych - ale nie tak jak za Balcerowicza na pół darmo tylko z licytacji. Najlepszym teraz rozwiązaniem byłoby wprowadzenie jednolitej stawki podatku VAT. Skończyłby się problem z interpretacjami, że przedsiębiorca produkujący lody ( 8% ), musi płacić podatek za wodę ( 23% ), bo lody inspektorom się wydaje, że lody są zbyt wodniste, a skoro tak to powinni płacić podatek 23%... Owszem, jedzenie, woda, po prostu artykuły żywnościowe czy ubranka dziecięce będą droższe, to prawda. Ale za to rachunki typu czynsz, woda, gaz, czy nawet benzyna będzie tańsza, czyli skorzystamy na tym wszyscy. Pozdrawiam
Mr. President Opublikowano 23 Marca 2018 Wykluczony Opublikowano 23 Marca 2018 Ogólnie jestem przeciw tego typu programom socjalnym i rozdawnictwu pieniędzy z budżetu - pieniędzy, które zarabia każdy, a wydają nieliczni. To co piszesz o skutkach na rynku pracy - wszystko prawda. Jeśli już ten program jest (i zapewne nikt go w najbliższym czasie nie zlikwiduje), powinien zostać ograniczony na różne sposoby - wprowadzenie proporcjonalnie zmniejszającej się kwoty XXX+ wraz ze wzrostem zarobków w rodzinie, wprowadzenie obowiązku pracy (jednego lub obojga rodziców - kwestia dyskusyjna, ale Pany i Damy nie rezygnowaliby z pracy tylko dlatego, że im się nie opłaca) i jeszcze kilka innych pomysłów, które ograniczyłyby patologie z nim związane. Jednolita 15-procentowa stawka VAT mogłaby być za niska, ale jakakolwiek by nie była - powinna być jednolita. Generalnie system podatkowy powinien być znacznie uproszczony. W połowie lat dziewięćdziesiątych wszystkie ustawy podatkowe zajmowały objętościowo tyle, ile po reformach Balcerowicza pod koniec lat 90' zajmowała sama ustawa o podatki VAT. Skomplikowanie systemu podatkowego doprowadza do gigantycznych strat dla budżetu i wszyscy to wiedzą. To co PiS zrobił, to zmniejszył VATowską dziurę i za to go chwalę. Między innymi dzięki wprowadzeniu JPK łatwiej wykrywać przestępstwa podatkowe, a jednocześnie skraca to i ułatwia kontrole przedsiębiorców, więc profit dla obu stron. Zostało kiedyś wyliczone, że wprowadzenie jednolitej stawki VAT nie zmieniłoby w zasadzie w ogóle wydatków statystycznego gospodarstwa domowego (brano pod uwagę chyba ceny statystycznego koszyka). Ale na rewolucję podatkową nie ma za bardzo co liczyć.
Koteł. Opublikowano 23 Marca 2018 Emerytowany Fragowicz Opublikowano 23 Marca 2018 (edytowane) Ten cały program 500+ to jakieś nieporozumienie, nie dość że państwo wydaje na darmo kasę to jeszcze ludzie odchodzą z pracy tylko dlatego żeby korzystać z tego programu który nie daje bogatym nic pożytecznego i śmiało mogę stwierdzić że biedni skorzystają ponieważ mają na przykład niskie dochody itp, tak jak przedmówca wyżej, rynek pracy jest jaki jest. Notabene mówiąc, ten program dał wiele do zrozumienia że ci co dostają pieniądze to za chwilę przepiją? Nie prawda, tak jak Nesty powiedział że jakość życia się poprawił, ale są też i tacy którzy te pieniadzę odkładają na oszczedności i to się najzwyczajnie sprawdziło. Można? Można A co do stawki VAT to trzeba zrobić tak by dla obywateli było jasne i zrozumiałe, jak najniższe żeby nie trzeba byłoby pakować za dużo. Tyle w temacie. Edytowane 23 Marca 2018 przez Koteł.
Właściciel GET Opublikowano 23 Marca 2018 Właściciel Opublikowano 23 Marca 2018 14 godzin temu, Mr. President napisał: Jednolita 15-procentowa stawka VAT mogłaby być za niska To jest nieprawda, że za niska. To odpowiedni poziom na dzień dzisiejszy i co więcej likwidacja akcyzy też spowodowałaby, że wzrósł by dochód w budżecie i wtedy nie trzeba byłoby dawać 500+ tylko ludzie na ogół sami mieliby więcej pieniędzy w portfelu. I to jest dość istotne.
Mr. President Opublikowano 23 Marca 2018 Wykluczony Opublikowano 23 Marca 2018 Może i by starczyło 15%, tu by trzeba było przeanalizować budżet. Kiedyś spotkałem się z inną, wyższą wartością, ale to nieistotne. Czy byłoby to 15, czy 18%, ujednolicenie stawki byłoby na plus dla wszystkich. Czy likwidacja akcyzy spowodowałaby wzrost w budżecie? Zależy pewnie na co. Kiedyś chyba SLD bawiło się stawkami akcyzy i jej obniżanie przynosilo oczywiście pozytywne efekty dla budżetu państwa, ale czy całkowita likwidacja miałaby taki skutek - nie wiem. Wszystko oceniam okiem nieeksperckim, bo takiego nie mam.
Właściciel GET Opublikowano 23 Marca 2018 Właściciel Opublikowano 23 Marca 2018 Oczywiście że miałaby wpływ. Ceny chociażby paliw czy papierosów albo alkoholu poszłyby w dół i to znacząco, a akcyza jest tylko i wyłącznie dlatego, żeby coraz mniej osób paliło czy spożywało alkohol, co jest niedorzeczne, bo ten kto ma palić to i tak będzie palił czy też pił.
Mr. President Opublikowano 23 Marca 2018 Wykluczony Opublikowano 23 Marca 2018 Ale likwidacja akcyzy spowodowałaby, że wzrósłby dochód w budżecie? Oczywiście ceny alkoholu, papierosów, paliwa poszłyby w dół, zatem skutek jak najbardziej pozytywny dla obywateli, ale budżet by na tym stracił, dlatego że ludzie i tak muszą jeździć, uzależnieni muszą palić itp., a wzrost wpływów z podatku VAT na te produkty nie załatałby dziury po akcyzie, dlatego że ludzie nagle nie zaczęliby tankować dwa (lub więcej) razy więcej, palić dwa razy więcej czy pić dwa razy więcej, bo to są rzeczy, które ludzie i tak robią. Oczywiście część osób pali przemycane papierosy czy alkohol, oczywiście część ludzi bardzo ogranicza się w poruszaniu samochodem ze względu na wysokie koszty, ale moim zdaniem dziura w budżecie nie zostałaby załatana. Co nie zmienia faktu, że jestem zwolennikiem obniżenia/likwidacji akcyzy, o czym już wspominałem. Chociaż nie widzę na horyzoncie nikogo, kto chciałby to wcielić w życie i ma na to realne szanse
Właściciel GET Opublikowano 23 Marca 2018 Właściciel Opublikowano 23 Marca 2018 Nie masz racji. Jest udowodnione ( nawet na podstawie statystyk wpływów do budżetu ), że im mniejsze podatki tym więcej obywateli jest w stanie wydawać pieniędzy, a co za tym idzie więcej ich wpływa do budżetu. Przy okazji podjąłeś ważny temat - szara strefa ekonomiczna. Znam bardzo dużo osób, która kupuje papierosy bez akcyzy i państwo na tym traci. Nic dziwnego, skoro stawki akcyzy są horrendalnie wysokie. Ale nawet, jeśli o kilka miliardów będzie mniej w budżecie to i tak jest to pozytywne działanie, bo zmusi struktury państwa do tego, aby zredukować liczbę urzędników.
Mr. President Opublikowano 23 Marca 2018 Wykluczony Opublikowano 23 Marca 2018 Rozumiem, o czym mówisz. Mniejsza akcyza -> więcej w kieszeni podatników -> nadwyżkę w portfelu mogą wydać na inne produkty. Takiej analizy przyczynowo-skutkowej na szybko nie przeprowadziłem. Za zmniejszeniem liczby urzędników też chyba każda rozsądna osoba jest, ale co za tym musi iść, to uproszczenie prawa i procedur. Obecne prawo, struktury i procedury powodują, że w dużej części urzędów liczba urzędników jest za mała (!) i nie wyrabia się z robotą. A stereotyp urzędnika siedzącego cały dzień i pijącego kawę nie jest prawdziwy. Oczywiście nie mówię, że takich sytuacji nie ma, na pewno są, ale to nie jest zasada. Zatem żeby to działało, powinno się uprościć prawo i dopiero następnie zmniejszyć liczbę urzędników.
Biskupator Opublikowano 24 Marca 2018 Emerytowany Fragowicz Opublikowano 24 Marca 2018 Prawo w Polsce jest stare, niedostosowane do realiów XXI wieku, nieprzyjazne dla ludzi. Przedsiębiorców zniechęca się do zakładania firm zamiast ich zachęcać i pomagać. Widać poprawę w stosunku do poprzednich lat, informatyzacja przyspiesza wiele procesów, jednak i tak kuleje ona w naszym kraju. Nie wiem jak było wcześniej, za młody gówniak jestem, ale z rozmów z ojcem wynika że jest poprawa względem lat jego młodości. Kiedy zakładałem z nim firmę poszło to dość sprawnie jednak nie obyło się bez kilku kłód po drodze. Inną sprawą jest też motywacja urzędników do pracy. Spójrzcie chociażby na ostatnią głośną sprawę z Bydgoszczy. Ludzie z 20 letnim stażem pracy dostają 2k na rękę, pensje zamrożone, bo "nie ma funduszy" (ale Szydło i reszcie nagrody za 2017 się przecież należały, bo tak ciężko pracowali). Miałby ktoś z was ochotę wstawać do pracy w której jest traktowany jak śmieć? Bo ja nie.
Legendarny Fragowicz Riciooo Opublikowano 18 Października 2020 Legendarny Fragowicz Opublikowano 18 Października 2020 *** Wiadomość została wygenerowana automatycznie *** Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do Archiwum [!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie! 2
Rekomendowane odpowiedzi