Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wydaje mi się, że pierwszy rozdział mojej książki przypadł wam do gustu, tak więc postanowiłem, wrzucić tutaj swoje spontaniczne opowiadanie. 

 

Tytuł: Piekło.

 

Czy siedząc, będę stał w miejscu? Często robię jeden krok do tyłu, by zrobić dwa do przodu. Kolejny raz, dzień w dzień, paląc kolejnego papierosa i kolejny litr rozpuszczalnej kawy, czuję się sam. Zamieniłbym kawę na ciepłą herbatę, ale nie widzę w tym sensu. Może kiedyś stanie mi serce od kawy, ale strach przed tym mnie opuścił. Kiedyś umrę od papierosów, silnego dymu w mych płucach, ale nie boję się. Nic co ma być, nie jest mi straszne, bo zawsze spodziewam się najgorszego. Kolejny raz wędrując szybciej do piekła, myślę, że mam zniszczone życie, myśląc, jeszcze głębiej wiem, że nie mam życia. Psując swe marzenia, marnując swój czas, czekam na tę osobę [...] Wyjątkową osobę. Piekło może i jest dla niektórych straszne, jedni boją się pisać o tym miejscu, drudzy nawet boją się myśleć o piekle. Wiem, że skończymy w grobie, niektórzy w urnie, ale jedno jest pewne [...] Każdy z nas umrze. W piekle będą się smażyć Ci niewierni, tak brutalni i źli, czy trafię tam? Na ten czas nie dbam o to, gdzie trafię po śmierci, ponieważ żyję.

Znasz miejsce zwane "piekło"[?] Może w nim byłeś, w pewnym znaczeniu albo przeżyłeś piekło. Dla ludzi piekło jest już domem, a dla innych jest obrazem w oczach. Nikt z nas nie wie, co tak naprawdę czuje, co widzi, słyszy i dotyka. Chcemy starać się szukać szczęścia, czasem większego, czasami mniej znaczącego. Wiedziałbyś, gdybyś znał szczęście, wiedziałbyś co to za uczucie, co to za miejsce. Ostatnio, gdy koszmar obudził mnie ze snu, poczułem na plecach zimny wiatr. Była zima, a Ja zobaczyłem otwarte okno pomyślałem "Co za idiota otworzyłby okno w zimie, gdy Ja śpię...". Przypominając sobie, że mieszkam sam, od razu zamknąłem okno i obszedłem każdy skrawek, każdy kąt domu. Nikogo nie było, ale zobaczyłem w kuchni na stole kartkę. Napisane w niej było "Strzeż się demonów, którzy mieszkają w Twoim domu". Pomyślałem "Co za debil robi sobie żarty...". Gdy znowu wyjrzałem przez okno, zobaczyłem piekło... Zobaczyłem piekielny ogień i demony kąpiące się w morzu lawy... W moich oczach był tylko płomień w końcu widziałem piekło... Czy to był znak, że trafię do piekła? Może to była moja przyszłość, główkowałem nad rozwiązaniem tej zagadki, ale nie mogłem nic wymyślić. 
Widziałem piekło, nic już mnie nie zdziwi. Przynajmniej tak myślałem. Była trzecia w nocy, włączyłem telewizor, a w nim program, w którym prowadzili transmisje na żywo, jakieś karty, znaki, dziwni ludzie, mówiący o przyszłości, miłości, przygnębieniu i bólu. Pomyślałem "Co to za głupi program.." Wyłączyłem telewizor i poszedłem zrobić sobie posiłek, żebym nie był głodny. Otwierając lodówkę zobaczyłem dziwne miejsce... Było niezbyt jasno, mgła przerażała samym wyglądem, a samo miejsce było okropne. Czyżby to było miejsce dusz[?] Złych dusz... 

Opublikowano

Proszę o usunięcie wątku, za złamanie prawa i kradzież Mego "arcydzieła". Jest to moja praca i nie życzę sobie, żeby jakiś śmieć ją kradł. Tak samo pracę "Uwikłany", to też proszę usunąć, ponieważ mój kolega także sobie nie życzyłby, aby jego praca była kradziona i wrzucana na inne portale społecznościowe. 

Pozdrawiam. ;)<aplauz>

  • Ustrzel fraga! (+) 1
  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

Potwierdzam, że @Lolus to autor "Piekła". Tematy do zamknięcia. 

  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

/do zamknięcia

Sprawa, już została zgłoszona i w skrócie wyjaśniona Właścicielowi.

  • Właściciel
Opublikowano

Wiadomość została wygenerowana automatycznie.

 

Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do -> archiwum.

Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderator lub administrator rozpatrzy go ponownie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności