Zasłużony Fragowicz R@MBO! Opublikowano 29 Maja 2016 Zasłużony Fragowicz Opublikowano 29 Maja 2016 Real Madryt po raz 11. w historii został najlepszym klubowym zespołem na Starym Kontynencie! W rozegranym w Mediolanie finale Ligi Mistrzów Królewscy wygrali po rzutach karnych z Atletico Madryt. Po 120 minutach gry na San Siro był remis 1:1. Dwie madryckie drużyny spotkały się w finale Champions League już po raz drugi w ciągu trzech sezonów. W 2014 roku w Lizbonie do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka, a ostatecznie z triumfu cieszyli się piłkarze Realu (4:1). Atletico było więc niebywale zmotywowane, aby tym razem zrewanżować się lokalnemu rywalowi i wielkim sukcesem zwieńczyć ten znakomity w swoim wykonaniu sezon na międzynarodowej arenie. W 15 minucie gry, Toni Kroos z rzutu wolnego spod linii bocznej boiska mocno wstrzelił piłkę w szesnastkę rywala, zagranie niemieckiego pomocnika przytomnie przedłużył głową Bale, a całą kombinację sfinalizował Sergio Ramos, który z dwóch metrów wepchnął piłkę do bramki pod ręką Jana Oblaka. W 34. minucie, kiedy sprzed pola karnego technicznie uderzał Antoine Griezmann, ale jego strzał pewnie wyłapał Keylor Navas. Dziewięć minut później Francuz ponownie szukał szczęścia, uderzając z dystansu, ale kopnięta przez niego piłka przeleciała tuż obok słupka – to była najgroźniejsza, a zarazem ostatnia ofensywna akcja Atletico w pierwszej połowie. W 47. minucie dał o sobie znać kompletnie niewidoczny w pierwszej części gry Fernando Torres: Hiszpan został sfaulowany w polu karnym Realu przez Pepe, a angielski sędzia Mark Clattenburg podyktował w tej sytuacji jedenastkę. Świetnej okazji do wyrównania stanu meczu nie wykorzystał jednak Griezmann – francuski napastnik uderzył potężnie, ale trafił tylko w poprzeczkę bramki Królewskich! W 79. minucie zawodów: Gabi efektownie podał do ustawionego na prawym skrzydle Juanfrana, ten bez namysłu zagrał mocno piłkę wzdłuż pola karnego, a akcję wykończył wprowadzony na boisko tuż po przerwie Yannick Ferreira Carrasco. Na 11 minut przed końcem regulaminowego czasu gry mecz w Mediolanie zaczął się więc na nowo! Przed upływem 90 minut kolejne gole już nie padły. Do rozstrzygnięcia zdobywcy Pucharu Europy konieczna więc była dogrywka – tak samo, jak przed dwoma laty w Lizbonie. Historia lubi się powtarzać ! Dogrywka nie przyniosła jednak rozstrzygnięcia, więc przed nami seria rzutów karnych. Lucas Vasquez 1;0 Antoine Griezmann 1;1 Marcelo 2;1 Gabi 2;2 Gareth Bale 3;2 Saul Niguez 3;3 Sergio Ramos 4;3 Juanfran pudło trafia w słupek 4;3 Cristiano Ronaldo 5;3 Najlepszy finał ligi mistrzów od wielu lat emocje do samego końca, w towarzystwie innych kibiców po wczorajszym meczu gardło daje o sobie znać. Hala Madrid !! ;* ;* https://www.youtube.com/watch?v=S634KxgdaLk 5-3* Źródło : http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Liga-Mistrz%C3%B3w/813261-fina-ligi-mistrzow-relacja-live.html 2
Legendarny Fragowicz Josh Opublikowano 29 Maja 2016 Legendarny Fragowicz Opublikowano 29 Maja 2016 Wszystko byłoby piękne, ale sędziowanie na żenującym poziomie. Gol Ramosa ze spalonego, podyktowany karny na Torresie, gdzie to napastnik faulował, brak czerwonej kartki za faul Ramosa, teatrzyk Pepe i sytuacja związana z Carrasco, gdzie uderzył portugalskiego obrońce. To tylko ważniejsze epizody.Obydwie drużyny stworzyły sobie kilka sytuacji podbramkowych. Atletico powinno wygrać, ale oni nie mają szczęścia. Zasłużyli, lecz piłka jest nieprzewidywalna i to jest piękne we footbolu.Gdyby nie kiepskie sędziowanie pana Clattenburga to może wszystko wyglądałoby inaczej i nie czułbym niesmaku. Ten sędzia od pamiętnego meczu Manchester United - Real Madryt powinien dostać zakaz prowadzenia spotkań. W tamtym meczu czerwona kartka dla Naniego za rzekomy faul... Na samym początku miałem obawy o sędziów. Niestety potwierdziły się moje przypuszczenia.Pozdrawiam 1
Adek Opublikowano 29 Maja 2016 Elitarny Fragowicz Opublikowano 29 Maja 2016 Zastanawiające jest jak bardzo antypatia potrafi przesłonić fakty. Real wygrał dlatego, ponieważ nie pozwolił na to co lubi Atletico. Królewscy zagrali uważnie i nie próbowali zdominować rywala za wszelką cenę. Nie potrafiła tego ani Barcelona ani Bayern to czemu Real miał tak grać, Wiadomo ,że Atleti najlepiej się czuje jak przeciwnik siada na nich, wtedy żelazna, konsekwentna obrona i kontry, tutaj było inaczej, i w przekroju całego meczu Atletico poza akcją bramkową nic wielkiego nie ugrało. To są fakty i tego nie da się podważyć. Real mimo wszystko miał lepsze okazje. Spalony - wiadomo sytuacja sporna i jest takich w meczach dużo, sędzia mógł gwizdnąć , ale także mógł tego nie zauważyć. Real oczywiście też żadnych fajerwerków nie pokazał, ale biorąc pod uwagę specyfikę tego sezonu oraz sytuację z przed kilku miesięcy to jestem zadowolony. VISCA EL BARCA! :P
Legendarny Fragowicz Rogalik Opublikowano 5 Sierpnia 2018 Legendarny Fragowicz Opublikowano 5 Sierpnia 2018 Wiadomość została wygenerowana automatycznie. Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do -> archiwum. [!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie.
Rekomendowane odpowiedzi