Skocz do zawartości

[KOSZ] Po debacie. Kopacz chce być "tamą" dla PiS, a Szydło "wszystkich szanować"


Rekomendowane odpowiedzi

  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

- Tylko my możemy postawić tamę przed tymi, którzy chcą z państwa obywatelskiego zrobić republikę wyznaniową - mówiła po debacie premier Ewa Kopacz i dodawała, że PO „nie rzuca słów na wiatr”. Jej główna konkurentka Beata Szydło również podkreślała, że PiS „nie składa pustych obietnic”. - Jeśli będziemy tworzyć rząd, to my będziemy szanować wszystkich - zapewniała.

 

1&srcw=640&srch=360&dstw=640&dsth=360

 

 
Ewa Kopacz i Beata Szydło wypowiadały się po wyjściu ze studia telewizyjnego, gdzie odbyła się druga debata wyborcza. Obu towarzyszył tłum działaczy partyjnych, którzy klaskali i skandowali, tworząc tło dla liderek.
 
Kopacz i Szydło zgodnie dziękowały swoim zwolennikom za wysiłek włożony w kampanię i zachęcały do wzmożonych starań w ostatnich dniach przed głosowaniem.
Tak samo zgodnie przekonywały, że to ich partie mają najlepszą receptę na przyszłość Polski.
 
PO "tamą" dla PiS, a głosy na małe partie "zmarnowane"

 
- Dziś, kiedy mamy tą piękną Polskę, czas na to, aby Polacy żyli i zarabiali jak ludzie na Zachodzie. Jesteśmy w stanie to zrobić - deklarowała Kopacz.

 

Jej zdaniem, PO „nie rzuca słów na wiatr, nie rzuca pustych obietnic, nie rozwala finansów publicznych”.

 

- My nie mówimy, my robimy - zapewniała premier.

- Dzisiaj pokornie prosimy Polaków, żeby pamiętali, że może nie wszystko nam wyszło, ale my nic nie udajemy - mówiła Kopacz.

 

Premier znaczną część swojego wystąpienia poświęciła ostrzeganiu przed PiS i nawoływaniem do nie głosowania na mniejsze partie.

 

- Jesteśmy jedynymi, którzy mogą postawić tamę przed tymi, którzy chcą z państwa obywatelskiego zrobić republikę wyznaniową - mówiła Kopacz.

 

Przestrzegała, że PiS „zdewastuje finanse publiczne”, przez co może nie starczyć na emerytury i pensje.

- Dzisiaj musimy przed nimi chronić Polaków - mówiła szefowa rządu i apelowała, aby głosować tylko na PO, bo głosy oddane na mniejsze ugrupowania będą „głosami oddanymi na PiS”.

 

PiS chce "szanować wszystkich" i tworzyć "silny rząd"

 

Beata Szydło również przekonywała, że to jej partia ma najlepszą receptę na przyszłość.

 

- Ludzie chcą teraz nadziei. Naszą nadzieją jest PiS. Rzecz w tym, aby stworzyć silny rząd a nie wchodzić w swary i kupczenie stanowiskami - zapewniała kandydatka PiS na premiera.

- Mamy konkretne propozycje. Rozmawiajmy więc uczciwie, nie składajmy pustych obietnic, mówmy o faktach - dodawała.

 

Przedstawicielka PiS deklarowała przy tym, że jeśli jej partia utworzy rząd, to „będzie szanować wszystkich”.

 

- Szacunek i godność są nam wszystkim należne - mówiła Szydło.

- Tylko kiedy będziemy łączyć a nie dzielić, kiedy będziemy razem, będziemy mogli rozwiązywać problemy obywateli - dodała i zapewniała, że jej zdaniem „obowiązkiem” władzy jest „słuchać obywatela i pochylać się nad nim”.

- Bo władza to służba - zadeklarowała.

 

źródło: http://www.tvn24.pl/

  • Ustrzel fraga! (+) 1
Opublikowano

No pan Korwin wczoraj ładną prawdę wygarnął pani Ewie :) 

I ciągle się zastanawiam nad jej kłamstewkami jak można być tak bezczelna osobą. 

  • 4 lata później...
  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

fg_gun.png

 

*** Wiadomość została wygenerowana automatycznie ***

 

Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do Archiwum

[!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie!

  • Ustrzel fraga! (+) 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności