Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'dziecko' .
-
Skrajny kretynizm w wykonaniu 42-letniej kobiety prowadzącej auto marki seicento z dzieckiem na desce z tyłu auta. Zobaczcie sami: http://kontakt24.tvn24.pl/wiozla-dziecko-na-tylnej-polce-auta-skrajny-brak-odpowiedzialnosci,151470.html
-
3-miesięczna dziewczynka, podczas rodzinnej awantury, została uderzona metalowym prętem w głowę. Stan dziecka jest ciężki. Lekarze utrzymują dziewczynkę w stanie śpiączki farmakologicznej. Mężczyzna, który uderzył dziecko nie przyznaje się do winy. Prokuratura nie ma jednak wątpliwości, że zrobił to celowo. Zgłoszenie o awanturze policjanci otrzymali w sobotę ok. 21. - Po przyjeździe na miejsce okazało się, że doszło do kłótni między dwoma braćmi. W jej wyniku ucierpiało 3-miesięczne dziecko - relacjonuje asp. sztab. Jan Pociecha z lubińskiej policji. - Podejrzany wybiegł za bratem po przegranej bójce. Metalowym prętem umyślnie uderzył dziecko powodując przy tym uszkodzenia mózgu i pęknięcia czaszki - informuje Liliana Łukasiewicz z prokuratury okręgowej w Legnicy. Z informacji policji wynika, że matka niemowlaka to prawdopodobnie konkubina jednego z mężczyzn. Wiadomo też, że wcześniej w miejscu zamieszkania jednego z braci policja już kilka razy interweniowała. Niemowlak uderzony prętem w głowę Policjant dodaje, że "agresja sprawcy była bardzo duża". Dziecko w ciężkim stanie zostało przewiezione do szpitala w Legnicy. - Dziewczynka była w stanie zagrażającym jej życiu. W niedzielę popołudniu w stanie bardzo ciężkim została przewieziona do jednego z wrocławskich szpitali - informuje Tomasz Kozieł, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. 3-miesięczne dziecko jest wciąż w stanie ciężkim, ale jak mówią medycy "stabilnym". Przez lekarzy utrzymywana jest w stanie śpiączki farmakologicznej. "Nie uderzyłem w ogóle dziecka" 23-letni Paweł K. trafił do policyjnego aresztu. Miał ponad promil alkoholu w organizmie. Pytany przez reportera TVN24 dlaczego uderzył dziewczynkę odpowiedział "nie uderzyłem w ogóle dziecka". Nie przyznaje się do winy. Prokuratorzy wnioskują o 3 miesięczny areszt dla mieszkańca Lubina. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi mu do 10 lat więzienia. Do zdarzenia doszło w Lubinie: źródło: http://www.tvn24.pl/
