Wczoraj na The Game Awards 2024 wylądował cinematic ,,Wiedźmin IV" aka projekt polaris.
I cóóóż... Mam uber mieszane uczucia, bo parę kwestii mnie męczy, bo byłem jednym z preorderowiczów Cyberpunka i uważam, że finalnie Redzi nie dowieźli cyberpunka no ale..
Z zespołu który pracował nad trzecim wiedźminem nie został nikt, więc siłą rzeczy musieli przejść na silnik unreal 5, bo REDENGINE (silnik redów) miał za duże ograniczenia to raz, a dwa wyszkolenie nowych pracowników w kwestii obsługi redengine byłoby zbyt czasochłonne i kosztowne, a unrealy każdy ogarnia. Czemu o tym piszę? Bo na Unreal 5 każda gra wygląda w ciul generycznie, postacie na tym silniku mają dziwne ryjce, a realistyczna grafika do fantasy mi nie pasuje (gram w black myth też na UE5 i gryzie mnie w oczy), dlatego ten trailer nie ma podjazdu do trailerów wczesniejszych wiedźminów, które pomimo mniej realistycznej grafiki, robiły klimat baśniowością i kreatywnością w przedstawianiu świata. Poza tym sam scenariusz cinematica i choregorafia walki to mix trailerów wiedźmina 1 i 3. Oczywiście sam cinematic jest bardzo ładny graficznie, ale jak wspominałem wyżej nie robi efektu WOW przez ten ,,realizm" i udział UE5. Takie to jakieś jakbym oglądał trailer generycznego serialu.
No też nie podoba mi się Ciri jako wiedźminka i protagonistka. Co? Poświęciła swoje OP moce, żeby zostać wiedźminką? Używa znaków i magii, gdzie w książce się tego wyrzekła. No i uważałem, że Wiedźmin 3 to ładne zakończenie wątku tych bohaterów. Może jakieś wcześniejsze czasy po koniunkcji sfer, czy początki wiedźminów byłyby ciekawszą drogą, a tutaj takie iście na łatwiznę.
Jedynym gatunkiem gdzie widziałem Ciri jako protagonistkę, to był jakiś dobry slasher biorąc pod uwagę jak się nią walczyło w Dzikim gonie.
Pomijam kwestie, że pewnie gra będzie podobnie jak dragon age bardzo woke (tak, zgadza się ksiązki też miały wątki ,,woke", ale jak pokazał netflixowy wiedźmin da sie z tego zrobić karykaturę wręcz :p) bo redzi zatrudnili konsultantów z sweet baby inc, czyli największej gangreny która niszczy gry i pluje na graczy.
Więc reasumując mój wywód: nie wsiadam do tego hypetrainu, biorę to na dystans bo to narazie tylko cinematic, ale nie napalam się.