Jestem w wieku tych dziewczyn. Wystarczy, że sobie wyobrażę - co, gdybym ja poszedł na urodziny kolegi i już zwyczajnie nie wrócił? To miał być dla nich dobry dzień, urodziny jednej z nich, kto mógł sobie wyobrazić, że tego dnia stracą życie? Zwyczajnie przykre. Jeszcze bardziej przykre jest to, w jakim stanie znajdują się niektóre z tych obiektów. Z powyższego opisu wynika, że to była zwykła ruina prowadzona przez nieodpowiedzialną idiotkę. Oczywiście rząd reaguje już po fakcie. Escape roomy istnieją od całkiem dawna, ale koleś zalecił kontrole w momencie, kiedy są już pierwsze ofiary. Żałosne, widzę to samo w tym kraju odkąd właściwie pamiętam. Musi się coś stać, żeby ktoś ruszył dupę z miejsca i zajął się sprawą. Kompletnie nie znam się na polityce, owszem, nie świadczy to o mnie dobrze, bo wypowiadam się mimo braków w wiedzy. Wiem jednak, że coś takiego w żadnym wypadku nie powinno mieć miejsca. Do tego raczej każdy dojdzie na logikę.