Legendarny Fragowicz MaRiaN Opublikowano 20 Listopada 2011 Legendarny Fragowicz Opublikowano 20 Listopada 2011 Nie wiemy, w jakim mieście toczy się akcja. Nie wiemy, jaki jest dzień tygodnia czy miesiąc. Nie wiemy, jakie są imiona dwóch głównych (i jedynych) bohaterów tego filmu. Wiemy tylko, że rozmowa toczy się w mieszkaniu w biednej dzielnicy między Czarnym, który jest byłym więźniem - chrześcijaninem, a Białym - profesorem, ateistą. Mimo iż wszystko ich dzieli - wykształcenie, historia, podejście do życia - od samego początku jest to dyskusja między dwoma szanującymi się ludźmi. Gdyby spotkali się w bardziej dogodnych okolicznościach, mogliby się zaprzyjaźnić. Można powiedzieć, że Czarny reprezentuje Światło. Wiarę w Boga, która jest otoczona przez brud, nałogi, biedę. Jednakże, pomimo notorycznego wystawiania jej na próbę przez okrucieństwa tego świata, jest ona stała i niezachwiana. Sam jej wyznawca, nie jest wzorem do naśladowania. Dokonał czynów, które według religii chrześcijańskiej są traktowane jako grzech, czyny potępione. Sam Czarny mówi, że słyszał Boga (dzięki temu się nawrócił). Stąd jego pewność, że jest On wszędzie i zawsze. Bez przerwy. Całkowicie odmienne podejście do wiary reprezentuje Biały. To człowiek wykształcony, elokwentny, nie odnajdujący pociechy w religii. Jest on zmęczony, czuje się osaczony, chce zakończyć swoje życie, ponieważ tęskni za nicością. Za świętym spokojem. Bóg to dla niego byt, który przy całych swoich możliwościach, stworzył świat takim, jaki on jest. Ohydnym, brudnym i złym. Film nakręcony na podstawie sztuki teatralnej Cormaca McCarthy (którego można kojarzyć dzięki adaptacjom takich jego książek jak np. "To nie jest kraj dla starych ludzi"), jest dziełem wybitnym. Cała akcja filmu toczy się w jednym pokoju, a jednak jest ona bardzo wciągająca. Ogląda się ją z zapartym tchem. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na fantastyczne kreacje aktorskie Tommy Lee Jonesa i Samuela L. Jacksona. Choć można ich kojarzyć z ról w bardziej efektownych i kasowych produkcjach hollywoodzkich, świetnie poradzili sobie w oddaniu charakterów swoich postaci w tak skromnej i minimalistycznej produkcji. Szczególny zachwyt może wzbudzać monolog Białego pod koniec filmu, w którym Tommy Lee Jones pokazuje cały mrok swojej postaci. Co bardziej interesujące i na co należy zwrócić uwagę to to, że sytuacja między bohaterami nie jest tylko i wyłącznie rozmową dwóch osób. Czasem, przeradza się ona w coś bardziej metafizycznego - można odnieść wrażenie, że to co mówi Czarny do Białego to tak naprawdę wewnętrzny dialog jednego człowieka - między tym co w nim depresyjne i mroczne a tym, co w nim "jasne". Należy tutaj wspomnieć o pracy kamery i montażu, które eksponują aktorskie popisy. Gdy dialog jest dynamiczny, a wymiana zdań szybka - Tommy Lee Jones (będący reżyserem i producentem tego filmu) zastosował montaż twardy, ukazując na przemian ujęcia Czarnego z ujęciami Białego, aby podkreślić tempo rozmowy. Podczas monologu Białego, kamera robi panoramę, wodzi za postacią, gdy Czarny siedzi w centralnym miejscu pokoju. Taki sposób prowadzenia kamery podkreśla osaczenie, w jakim znalazł się człowiek wierzący, słuchający pozbawionego nadziei ateisty. Czarny kuli się na krześle, słuchając ponurych słów człowieka, dla którego jedynym ukojeniem jest śmierć. Podsumuję to, co wyżej napisane bardzo krótko. Polecam ten film, ponieważ dawno nie nakręcono tak skromnego w formie, a tak bogatego w treść dramatu. Autor: Czarna1310Źródło: hitosfera.com
Paciaciak Opublikowano 8 Października 2014 Zawieszony Opublikowano 8 Października 2014 Wiadomość wygenerowana automatycznie Ten temat został przeniesiony z forum Hyde park → Filmy do Hyde park → Filmy → Recenzje filmów
Właściciel GET Opublikowano 6 Listopada 2017 Właściciel Opublikowano 6 Listopada 2017 Wiadomość została wygenerowana automatycznie. Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do -> archiwum. [!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie.
Rekomendowane odpowiedzi