Skocz do zawartości

[KOSZ] Proszę o usunięcie.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Proszę o usunięcie tematu. :)

Edytowane przez Colette
Mikell ma rację, ośmieszyłem się, starając się napisać coś mądrego, opierając się tylko o dwie publikacje, jakie mam na czytniku e-book'ów. Tak to jest, jak stara się zabłysnąć na siłę.
  • Ustrzel fraga! (+) 2
  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

Powiem Ci, że zaciekawiłeś mnie tą dawką mitów. Prosiłbym o Collete Tłumaczy #3 ^^

Opublikowano

Pracuję w tej branży, więc coś wiem. 

 

W 2017 roku Polacy ograniczyli picie piwa o około 25% w porównaniu do roku 2016. Decydujemy się na zakup mniejszej ilości alkoholu, lecz stawiamy na jakość. Na podstawie danych z sieci z którą współpracuję, dochód za alkohole wysoko procentowe (whisky, bourbon, wódka) wyniósł 83% dochodu w okresie 01.2017-11.2017. Gdzie w roku 2016 wyniósł tylko 68%. Należy jednak pamiętać, że jesteśmy w okresie przed świątecznym, gdzie statystyki za obecny rok pójdą w górę. 

 

 Ad. 1

Kieliszek wódki nie pomaga na trawienie, to prawda. Jednak na rynku są alkohole o właściwościach leczniczych, np. Unicum. Węgierski likier składający się z około 40 składników, gdzie na świecie znane są obecnie tylko 3. Pozostałe składniki w chwili obecnej znają 3 osoby. :)  

 

Ad. 6

Naukowo udowodniono, że 600ml piwa dziennie działa relaksacyjnie przez zawartym w piwie (nie mówię tutaj o Tyskim, Harnasiu i innych koncernowych gównach) chmielu. 

 

A teraz dobre strony alkoholu. :) 

 

1. Zapobiega cukrzycy typu 2. 

2. Obniża ciśnienie krwi. 

3. Oczyszcza nerki, jednak w dużych ilościach niszczy wątrobę. 

 Mała anegdota.  Statystyczny Francuz wypija dziennie około 400ml wina. Nie chorują na schorzenia układu krwionośnego, jednak najczęściej ich wątroba wysiada w późniejszym wieku. 

 

 Mógłbym tak wymieniać jeszcze dalej. Wszystko jest dla ludzi, jeśli potrafią z tego rozsądnie korzystać. Co do reszty punktów masz TROCHĘ racji i tym samym jej nie masz. :) Każdy może sobie wklepać to w google i skopiować skutki alkoholu. Jeśli się na tym nie znasz to nie pisz takich wypocion skopiowanych z internetu. :) Nie pozdrawiam. 

 

 Osobiście jestem degustatorem różnego rodzaju trunków, poczynając od piw regionalnych(czyt. kraftowych) przez whisky do wódki wyższej klasy niż Żubrówka/Stock. ;)  

  • Ustrzel fraga! (+) 2
  • Serduszko fragowe (+) 1
Opublikowano
44 minuty temu, Mikell napisał:

Pracuję w tej branży, więc coś wiem. 

 

W 2017 roku Polacy ograniczyli picie piwa o około 25% w porównaniu do roku 2016. Decydujemy się na zakup mniejszej ilości alkoholu, lecz stawiamy na jakość. Na podstawie danych z sieci z którą współpracuję, dochód za alkohole wysoko procentowe (whisky, bourbon, wódka) wyniósł 83% dochodu w okresie 01.2017-11.2017. Gdzie w roku 2016 wyniósł tylko 68%. Należy jednak pamiętać, że jesteśmy w okresie przed świątecznym, gdzie statystyki za obecny rok pójdą w górę. 

 

 Ad. 1

Kieliszek wódki nie pomaga na trawienie, to prawda. Jednak na rynku są alkohole o właściwościach leczniczych, np. Unicum. Węgierski likier składający się z około 40 składników, gdzie na świecie znane są obecnie tylko 3. Pozostałe składniki w chwili obecnej znają 3 osoby. :)  

 

Ad. 6

Naukowo udowodniono, że 600ml piwa dziennie działa relaksacyjnie przez zawartym w piwie (nie mówię tutaj o Tyskim, Harnasiu i innych koncernowych gównach) chmielu. 

 

A teraz dobre strony alkoholu. :) 

 

1. Zapobiega cukrzycy typu 2. 

2. Obniża ciśnienie krwi. 

3. Oczyszcza nerki, jednak w dużych ilościach niszczy wątrobę. 

 Mała anegdota.  Statystyczny Francuz wypija dziennie około 400ml wina. Nie chorują na schorzenia układu krwionośnego, jednak najczęściej ich wątroba wysiada w późniejszym wieku. 

 

 Mógłbym tak wymieniać jeszcze dalej. Wszystko jest dla ludzi, jeśli potrafią z tego rozsądnie korzystać. Co do reszty punktów masz TROCHĘ racji i tym samym jej nie masz. :) Każdy może sobie wklepać to w google i skopiować skutki alkoholu. Jeśli się na tym nie znasz to nie pisz takich wypocion skopiowanych z internetu. :) Nie pozdrawiam. 

 

 Osobiście jestem degustatorem różnego rodzaju trunków, poczynając od piw regionalnych(czyt. kraftowych) przez whisky do wódki wyższej klasy niż Żubrówka/Stock. ;)  

 

Po pierwsze, dziękuję ślicznie za wytknięcie mi błędów, a raczej pokazanie tego, że jednak są dwie strony medalu. Skupiałem się generalnie na mitach, które są bardzo powszechne w Polsce. Oczywiście nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale tego, co wyniosłem po pierwszym roku dziennikarstwa, to wystarczy mieć książki i dlatego na nich wyciągałem wnioski, które, przykro mi, ale były błędne. Bardzo mi miło, że osoba, która siedzi w temacie, wskazała mi błędy. Dlatego też wniosłem już prośbę o usunięcie tych "wypocin". Nie mam zamiaru się tutaj kłócić, to Ty jesteś "ekspertem" (no offence), nie ja. 

 

Dlatego przepraszam bardzo. Tyle. Chyba.

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

Wiadomość została wygenerowana automatycznie.

 

Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do -> archiwum.

[!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności