Skocz do zawartości

Trochę o marihuanie


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 20
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

nie pomyusleliscie tylko ze to uzaleznia , prowadzi to do naduzywania oraz do smierci.

Joł.

Uzależnia? Mój sąsiad palił od 4 lat na okrągło, na tydzień może z 5g i przestał. Nie zapalił już od 4 miesięcy.

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

Zagrożenia

Konopie są relatywnie bezpieczne w stosunku do innych substancji psychoaktywnych, gdyż:

bezpośrednia toksyczność marihuany jest bardzo niska

nie prowadzą do uzależnienia fizycznego

dawka śmiertelna jest szacowana na 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek; do 2008 roku odnotowano dwa przypadki śmierci z powodu nadużycia marihuany, jednak spowodowane były one prawdopodobnie wystąpieniem dodatkowych indywidualnych czynników ryzyka, bez których zażyta marihuana nie doprowadziłaby do śmierci[24][26]. Dawka śmiertelna wynosi ok. 1/3 masy ludzkiego ciała.

Tetrahydrokanabinol zawarty w marihuanie ma silną tendencję do kumulacji w organizmie. Jego okres półtrwania wynosi 50-60 godzin a metabolity są wykrywane nawet przez 14 dni od podania dawki jednorazowej. W ciągu 90 dni usunięta jest każda ilość THC z organizmu. Kumulacja THC nie jest toksyczna.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana

  • 2 tygodnie później...
  • Fragowy Mister
Opublikowano

ja tez zażywam od czasu do czasu w celach zdrowotnych :D

  • Właściciel
Opublikowano

nie pomyusleliscie tylko ze to uzaleznia , prowadzi to do naduzywania oraz do smierci.

Joł.

Uzależnia? Mój sąsiad palił od 4 lat na okrągło, na tydzień może z 5g i przestał. Nie zapalił już od 4 miesięcy.

Ale to też zależy od organizmu. Nie każdy przecież potrafi wypić 12 piw i czuć się świetnie, stanąć na nogi itd. Niektórzy nawet po 2-3 drinkach odpadają, a niektórzy po 7, 15, 13.. To wszystko zależy od naszej woli i organizmu.

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

nie pomyusleliscie tylko ze to uzaleznia , prowadzi to do naduzywania oraz do smierci.

Joł.

Uzależnia? Mój sąsiad palił od 4 lat na okrągło, na tydzień może z 5g i przestał. Nie zapalił już od 4 miesięcy.

Ale to też zależy od organizmu. Nie każdy przecież potrafi wypić 12 piw i czuć się świetnie, stanąć na nogi itd. Niektórzy nawet po 2-3 drinkach odpadają, a niektórzy po 7, 15, 13.. To wszystko zależy od naszej woli i organizmu.

i od masy ;p

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

Osobiście jestem przeciwny legalizacji.

  • Fragowy Mister
Opublikowano

A z jakiego powodu?

  • Właściciel
Opublikowano

Osobiście jestem przeciwny legalizacji.

Kolejna kontrowersja będzie. Ja jestem za, bo skoro można pić to i można palić. Osobiście nie palę i nie jestem chętny na to, ale jeżeli ma być równo to w takim razie prohibicja alkoholu ( :( )

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

Ja jestem za legalizacją.

Dlaczego? Kto chce palić, to niech pali, jego życie. :> A nie że jakiś memłacz laczków będzie zakazywał komuś coś co ten chciałbym palić lub co innego z tym robić.

  • Legendarny Fragowicz
Opublikowano

A z jakiego powodu?

Te wszystkie "złote" korzyści zdrowotne z palenia marihuany są jedynie argumentem do legalizacji. Wiadomo, w jakim celu ludzie będą palić - żeby się najzwyczajniej najarać. Szkoda, że nikt się do tego nie przyzna i zasłania się doskonałymi korzyściami zdrowotnymi. Jak będzie wyglądało państwo, skoro na każdej ulicy będzie można spotkać najaranego typa? Wiadomo, że teraz króluje "czarny rynek", ale jest to rynek ograniczony. Czyli ogólny zakaz w niewielkim stopniu, ale działa. Natomiast po legalizacji, dostęp do marihuany stanowczo się zwiększy i tego się obawiam. Polacy nie mają umiaru w piciu alkoholu i przy marihuanie będzie podobnie.

skoro można pić to i można palić.

Skoro można palić to można dawać w żyłe.

"Moje życie, co to kogoś obchodzi. A to, co będę robił naćpany to tez moja sprawa, prawda? Najwyżej kogoś pobije albo okradne."

Opublikowano

Ja jestem za legalizacją. Sam osobiście od czasu do czasu zapale i wiem jakie korzyści są z tego. Jest to zdrowsze od spożywania alkoholu. Człowiek po alkoholu robi się agresywny, a po marihuanie spokojny. Jeśli była by ta legalizacja to w końcu skończyło by się z dillerami, którzy tylko chcą zarobić i pchają człowiekowi byle jakie gówno, spryskane lub czymś podlane. Tyle z mojej strony na ten temat.

  • Właściciel
Opublikowano

To jest sprawa dyskusyjna tak samo jak z legalizacją broni. Legalizacja marihuany nie oznacza, że zaraz każdy będzie chodzić najarany, a jeśli ktoś będzie to jego sprawa - ważne, aby nic nikomu nie zrobił i nie zmuszał do palenia. Ale mniejsza z tym. Innymi słowy, jak ktoś chce palić zioło to niech to robi, ale jeśli wyrządzi szkody to poniesie tego konsekwencje prędzej czy później. Osobiście nie wierzę w to, co jest przedstawione graficznie w 1 poście, mimo tego powinna być legalizacja marihuany jak i również broni.

Legalizacja marihuany:

"najwyżej umrą idioci" - i to jest najważniejszy argument.

Legalizacja broni:

http://youtu.be/4bpRD6-KLXc

http://youtu.be/5pF0qnUVC1E

stanowcze poparcia dla JKM w tych sprawach, jak i innych - zazwyczaj się zgadzam z nim jak z Cejrowskim ( prawda MaRiaN? )

Dodatkowo, w sumie co nam da takiego legalizacja marihuany w kwestii suwerenności? Na pewno wolnym państwem nie będziemy, bo suwerenność traciliśmy już dawno w 2004 roku, a potem Lech Kaczyński dopuścił się zbrodni, zdrajca narodu - podpisał traktat lizboński. Całe szczęście, że Polska nie podpisała karty prac socjalnych (podstawowych), bo wtedy byśmy zdychali jak Niemcy obecnie. Także usiłuję podkreślić dobitnie, że jestem za legalizacją marihuany uważając, że wolności przez to nie uzyskamy, a jedynie Ci, którzy chcą palić to.

  • Fragowy Mister
Opublikowano

"Moje życie, co to kogoś obchodzi. A to, co będę robił naćpany to tez moja sprawa, prawda? Najwyżej kogoś pobije albo okradne."

Po jaraniu (przynajmniej ja tak mam) nie chce mi się zazwyczaj ruszać dupy wolę posiedzieć z kolegami i się pośmiać zamiast iść i pobić kogoś/ okraść - to się zazwyczaj dzieje po alkoholu.

@topic.

Nawet jakby zalegalizowali i dali akcyzę do tego to Polska lepiej by na tym wyszła.

  • Zasłużony Fragowicz
Opublikowano

Wiadomo, w jakim celu ludzie będą palić - żeby się najzwyczajniej najarać. Szkoda, że nikt się do tego nie przyzna i zasłania się doskonałymi korzyściami zdrowotnymi.

Wiele osób się przyznaje w tym moi znajomi na ten przykład.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności