Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'szklany' .
-
Wystarczy kropla krwi, by wzniecić bunt. "– Myślę, że zostałaś sama, Mare – cedzi cicho [Maven]. Pomimo tego wszystkiego, co mi zrobił, gdy słyszę, jak wymawia moje imię, przechodzi mnie dreszcz i wracają wspomnienia. Kiedyś zwracał się do mnie z życzliwością i czułością. Teraz wypluwa moje imię niczym przekleństwo. – Twoi przyjaciele zniknęli. Przegrałaś. I jesteś czymś obrzydliwym, jedynym w swoim rodzaju wybrykiem natury. Okażemy wszystkim łaskę, usuwając cię z tego świata". W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom. Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń. Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać? źródło http://empik.com
-
Nowa technologia zapisu danych, opracowana przez naukowców z Uniwersytetu w Southampton umożliwia kodowanie informacji w postaci nanostruktur zatopionych w szkle. Rozwiązanie łatwo porównać do wspomnianej płyty CD. W jej przypadku kluczową rolę odgrywają rowki. Jeśli laser napotka jeden z nich, to jest odbijany i rejestrowany jako 1. Jego brak oznacza 0. W ten sposób można zapisać zdjęcia, wideo, muzykę czy oprogramowanie. Niestety, cenny zapis znajduje się na powierzchni krążka, która jest narażona na uszkodzenia. Technologia opracowana przez naukowców z Uniwersytetu w Southampton opiera się na pięcio wymiarowych dyskach, gdzie informacje przechowywane są wewnątrz w postaci "nanokratownic" - czytamy na łamach serwisu The Verge. Są one skanowane przez światło lasera, które zbiera informacje o ich rozmiarze, orientacji i pozycji w trzech osiach. Stąd wzięło się określenie dysku pięcio wymiarowego lub po prostu 5D. Również z tego bierze się tak potężna pojemność, czyli wspomniane 360 TB dla struktury o rozmiarach płyty CD. Szkło warunkuje wytrzymałość takiego dysku. Oszacowano, że zapis będzie bezpieczny nawet w temperaturze do 1000 stopni Celsjusza, a jego żywotność wyniesie ok 13,8 mld lat. Rozwiązanie okaże się nieocenione przede wszystkim do archiwizacji potężnych ilości danych, ale naukowcy zapewniają, że uda się je skomercjalizować. W ostatnim przypadku będzie to kwestią... dziesięcioleci. Trzeba również pamiętać, że nawet przez następnych kilka lat wiele może się zmienić, a konkurencja nie śpi. W 2014 roku firma Hitachi zaproponowała metodę przechowywania danych w "płynnych dyskach". Jednak również ten pomysł jest wciąż bardzo odległy od zastosowania komercyjnego. Niemniej jednak warto wiedzieć, co czeka nas w przyszłości.
