Skocz do zawartości
  • Postów

    2
  • Wpisów na chatbox

    0
  • Dołączył

Rembus PL

Fragowicz
  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane

    0
  • Darowizny

    0.00 PLN 

Informacje profilowe

  • Imię
    rembus
  • Płeć
    mężczyzna

Osiągnięcia Rembus PL

Kolabolator

Kolabolator (7/14)

  • Pierwszy post
  • Pierwszy rozpoczęty temat
  • Tydzień z nami!
  • Miesiąc z nami!
  • Rok z nami!

Najnowsze odznaki

 1

Reputacja

  1. Achh, nasze THQ. Dlaczego upadło? Zrobiło tyle dobrego dla nas: gry z serii Warhamer, Darkisiders... No właśnie... Ich ostatnie dzieło i zarazem gwóźdź do trumny. Po wydaniu drugiej części Ciemnostronnych firma upadła, a nam zostają ich dzieła. Zatem zobaczmy jak wyglądało ich ostatnie wspólne chwile przy Darksiders 2. Czy była to aż tak zła gra? No właśnie w tym problem. Gra ma trochę problemów, ale nie przez nie THQ skapitulowało. Ale od początku. Jest to kontynuacja "jedynki", w której wchodzimy w skórę Śmierci (tak!), brata Wojny, bohatera pierwszej części. W skrócie: Wojna wpadł w niezłe kłopoty i tylko my możemy go ratować. Przez całą przygodę zwiedzimy niezwykle urokliwe, zrobione z z rozmachem lokacje. Mamy więc krainę aniołów, Stwórców (umiejętność zrozumienia Fantasy konieczna) i parę innych miejscówek. Każda - całkiem spora - lokacja jest Hubem, czyli w miarę otwartym miejscem do robienia questów. Poruszamy się po nim naszym rumakiem, - Rozpaczem - a pomaga nam ptak Proch (służy jako "kompas" do celu lub do skrzyń/znajdziek). W każdej lokacji mamy lochy, zamki czy inne typowo dark-fantasy'owe budowle. Do kolejnych "dungeonów" dostajemy się wraz z fabułą (ale nie do wszystkich). Do reszty wchodzimy z questami pobocznymi - niestety to nie poziom RPGów, jest ich po prostu mało a większość z typu "idź, zabij, pozamiataj". Boli też to, że początkowy świat zachęca do zwiedzania, a kolejne są już strasznie liniowe. No ale to chociaż coś... Nie mówiłem o chyba największej zalecie gry - modelu walki. Śmierć ma ze sobą parę kos oraz broni dodatkowej (rękawice, młoty i sporo innych zabawek). Później dostajemy też pistolet, ale jest strasznie słaby i chyba nikt go nie używa podczas bitwy. Bronie znajdujemy z skrzyń albo - jak zawsze - z wrogów i bossów. Białe są najgorsze, jedne z najlepszych - fioletowe. Można też kupić je u handlarzów (tylko trzech na całą grę!). Podczas walki możemy robić uniki, używać różnych mocy i umiejętności, których uczymy się wraz z postępem w fabule. Styl walki jest typowy dla Hack&Slashów (taki jak w np. serii Devil May Cry). Aby być mistrzem w klepaniu kombosów, trzeba mieć niezwykle szybkie palce i refleks, żeby widzieć "piruet ostrzy". Fajnie jest zrobiona też kwestia poza-walkowych rzeczy, które zobaczymy podczas zwiedzania lochów. Gra oprócz festiwalu ostrzy, raczy nas zagadkami i istne "PrinceOfPersiową" sekcjami platformowymi. Śmierć potrafi biegać po ścianach, skakać po gzymsach i innych platformach. Przy zagadkach pomagają umiejętności takie jak uchwyt do przyciągania, sterowanie ducho-pomagierami, a nawet portale! (Jest nawet osiągniecie, "Ciastko jest kłamstwem" które jest nawiązaniem do jednej gry...). Wszystko to robi przyjemną mieszankę platformowo-siekankowo-logiczną. Niestety grę męczą kilka błędów. Na przykład przy większości wychodzeniu z dialogów Żniwiarz się wiesza i pomoże tylko wyjście do menu. Problemy są też kolizją przedmiotów, możemy też nieraz sami utknąć w jakimś zaułku. Ale pomijając to wychodzi bardzo przyjemna, długa, (ok. 25 godzin fabuły) wciągająca roz(g)rywka. Dla fanów "siekaczy" i fanom fantasy polecam. Jeśli nie lubicie dostawać oczopląsu przez "balet ostrzy" lub męskich pro postaci idźcie grać w Bejeweled czy inne Plants Vs Zombies. To gra gdzie niszczenie światów, rozwalanie gigantów czy kosa wbijana w oczodoły jest na porządku dziennym. Jeśli chcecie przeczytać inne moje recenzje (lub przeczytać o historii gier Lego) zapraszam tu: http://rembus7777yt.weebly.com/
  2. Rembus PL

    [KOSZ] Portal 2

    Firma Valve.Dla "zjadaczy chleba" twórcy Steam'a, dla graczy prawdziwi mistrzowie gier wideo. Kiedy fani strzelanek wyrzynają obcych w HalfLife'ie, a prosy uczą się nowych taktyk w CounterStrike'u, inni kochają Valve za inną grę. Przygoda złem płynąca Tak, jest to Portal. Wydana w 2007 roku, mała gierka sprzedawana do OrangeBox'a (w którym były same hity, takie jak Team Fortress 2) zyskała sporą popularność. Była to gra logiczna z portalami czasoprzestrzennymi w roli głównej. Te "wystrzelaliśmy" z PortalGuna - działka przenośnego. Rewelacyjna gra aktorka GlaDos (sztucznej inteligencji) wpisała się do historii. Wracamy do teraźniejszości. W roku 2011 doczekaliśmy się sequela i szybko został okrzyknięty najlepszą grą logiczną wszech czasów. Witam Cię u siebie Minęło trochę czasu po wydarzeniach z "jedynki". GlaDos została zniszczona, a my budzimy się w swoim(?) pokoju. Niestety okazuje się, że nadal tkwimy w ApertureScience - wielkim ośrodku badawczym, w którym były badania m.in nad PortalGun'em właśnie. Fabuły zdradzać nie chcę bo jest naprawdę zaskakująca, nawet nieraz wywołuje opad szczęki! Plejada robotów Największa tym zasługa znakomitej gry aktorskiej. Oprócz powrotu StarejZnajomej, trwale zapamiętacie Weatleya - robocika służącego jako Core do GlaDos (jak ktoś grał w "jedynkę" ten zrozumie). Jego charakter zwala z nóg nie tylko nas, ale też innych bohaterów 2-go planowych z różnych gier! No dobra, mówiłem o rysie fabularnej, brakuje tylko wspomnienie o Gameplay'u. Wspomniany PortalGun służy do "strzelania" portalami. Proste do zrozumienia zasady (niebieski i pomarańczowy, w jeden wchodzisz, drugim wychodzisz) pozwalają szybko zrozumień na czym polega gra. Ale żeby zrozumieć jak przejść daną zagadkę już trudniej. - gra zmusza do ciągłego główkowania.. A jest co przechodzić bo... Zrób mi mapę obcy robocie! ...w Portal 2 jest wbudowany edytor poziomów. Do tego jest podłączony do SteamWorkshop, a to oznacza naprawdę wiele fanowskich leveli do przejścia. Nie dość, że w PracowniSteam jest ponad 469314(!) poziomów, to do tego niektóre są...dla dwóch graczy! Robotyczna piękność No tak, jest jeszcze co-op dla 2 graczy. Jest to osobna fabuła z bardziej trudniejszymi zagadkami. Poziom grafiki jest w miarę dobry, ale rodzynką jest muzyka. Nie popłakanie się przy finale to jak oglądanie meczu bez emocji!. Piosenka GlaDos (jak i w Portal 1, tak i tu) zostaje do końca życia. Po prostu zagrajcie, przeżyjcie jedną z najwspanialszych gier XXI wieku ps.Jeśli coś zrobiłem źle albo po prostu spodobał Ci się tekst - napisz pod nim (;
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności