Legendarny Fragowicz PoLaR Opublikowano 19 Listopada 2018 Legendarny Fragowicz Opublikowano 19 Listopada 2018 Zadanie 1/2 Dyktando z "RZ" i "Ż" oraz ''SZ'' Wpisz "rz", "ż" lub "sz": w odpowiednie miejsca Od rana p....eśladował Filipa pech. Wszystkie p....ygotowania do podró....y były zakończone i rodzina Konopków poszła na pla....ę, aby po....egnać się z mo....em i ostatni raz p....ejść się jego b....egiem. Wiatr ucichł i było bardzo p....yjemnie i ciepło. Mewy z k....ykiem chwytały kawałki bułki, które ....ucał im Filip. Zajęty karmieniem ptaków nie zauwa....ył, że zbytnio zbli....ył się do b....egu. W pewnej chwili jakaś złośliwa fala b....ydko ochlapała chłopca. P....era....ony i p....emoczony Filip odskoczył gwałtownie do tyłu i cię....ko upadł na piasek. Mo....ecie sobie wyobrazić, jak śmiesznie wyglądał! Oblepiony piachem sprawiał wra....enie stracha na wróble. T....eba było szybko wracać do domu, rozpakować baga....e i p....ebrać Filipa w suchą odzie..... Mama była rozgniewana nie na ....arty, ale tata i Ewa t....ęśli się ze śmiechu. Filip również się t....ąsł, ale z zimna. Ka....dy krok sprawiał mu ból, w zębach zg....ytał niep....yjemnie piasek, trudno było mu się poruszać. Zły i roz....alony powst....ymał łzy i mę....nie szedł nap....ód. Nie tak wyobra....ał sobie ostatni dzień wakacji. 1
Zeu$ Opublikowano 19 Listopada 2018 Wykluczony Opublikowano 19 Listopada 2018 Od rana prześladował Filipa pech. Wszystkie przygotowania do podróży były zakończone i rodzina Konopków poszła na plażę, aby pożegnać się z morzem i ostatni raz przejść się jego brzegiem. Wiatr ucichł i było bardzo przyjemnie i ciepło. Mewy z krzykiem chwytały kawałki bułki, które rzucał im Filip. Zajęty karmieniem ptaków nie zauważył, że zbytnio zbliżył się do brzegu. W pewnej chwili jakaś złośliwa fala brzydko ochlapała chłopca. Przerażony i przemoczony Filip odskoczył gwałtownie do tyłu i ciężko upadł na piasek. Możecie sobie wyobrazić, jak śmiesznie wyglądał! Oblepiony piachem sprawiał wrażenie stracha na wróble. Trzeba było szybko wracać do domu, rozpakować bagaże i przebrać Filipa w suchą odzież.Mama była rozgniewana nie na żarty, ale tata i Ewa trzęśli się ze śmiechu. Filip również się trząsł, ale z zimna. Każdy krok sprawiał mu ból, w zębach zgrzytał nieprzyjemnie piasek, trudno było mu się poruszać. Zły i rozżalony powstrzymał łzy i mężnie szedł naprzód. Nie tak wyobrażał sobie ostatni dzień wakacji. PoLaR, 19 Listopada 2018 Bardzo dobrze 1
Czerwion Opublikowano 20 Listopada 2018 Donator Opublikowano 20 Listopada 2018 Od rana prześladował Filipa pech. Wszystkie przygotowania do podróży były zakończone i rodzina Konopków poszła na plażę, aby pożegnać się z morzem i ostatni raz przejść się jego brzegiem. Wiatr ucichł i było bardzo przyjemnie i ciepło. Mewy z krzykiem chwytały kawałki bułki, które rzucał im Filip. Zajęty karmieniem ptaków nie zauważył, że zbytnio zbliżył się do brzegu. W pewnej chwili jakaś złośliwa fala brzydko ochlapała chłopca. Przerażony i przemoczony Filip odskoczył gwałtownie do tyłu i ciężko upadł na piasek. Możecie sobie wyobrazić, jak śmiesznie wyglądał! Oblepiony piachem sprawiał wrażenie stracha na wróble. Trzeba było szybko wracać do domu, rozpakować bagaże i przebrać Filipa w suchą odzież. Mama była rozgniewana nie na żarty, ale tata i Ewa trzęśli się ze śmiechu. Filip również się trząsł, ale z zimna. Każdy krok sprawiał mu ból, w zębach zgrzytał nieprzyjemnie piasek, trudno było mu się poruszać. Zły i rozżalony powstrzymał łzy i mężnie szedł naprzód. Nie tak wyobrażał sobie ostatni dzień wakacji. PoLaR, 20 Listopada 2018 Wspaniale
Legendarny Fragowicz PoLaR Opublikowano 20 Listopada 2018 Autor Legendarny Fragowicz Opublikowano 20 Listopada 2018 Zadanie 2/2 Wpisz "rz", "ż" lub "sz": w odpowiednie miejsca Wycieczka zapowiadała się ciekawie. Ju…. Na początku okazało się, ….e w naszej dru….ynie znaleźli się: potę….ny, odwa….ny maryna… z Gdyni, p….ystojny in….ynier z Kołob….egu i sympatyczna u….ędniczka, która p….yjechała wraz z na….eczonym a…. z Raby Wy….nej. Wspólnie mieliśmy przemie….yć kręte koryta….e zapomnianych zamków. Podczas wizyty w jednej z samotni największe wra….enie zrobiły na mnie ….elazne d….wi z mosię….nymi klamkami i znaleziona w sk….yni piękna bi….uteria. W….yscy uczestnicy wyprawy o zmie….chu p….e….yli chwile grozy, gdy znaleźliśmy się na rozdro….u. Na szczęście nasz p….ewodnik szybko uj….ał wyjście i wyprowadził nas z leśnego labiryntu. Na koniec czekała na nas kolacja w dawnym stylu, czyli wiecze….a. Z radością zasiedliśmy do stołu ozdobionego buk….panem i ….e….uchą. Zajadaliśmy się zdrowymi ja….ynami i smaczną zupą g….ybową. 1
Legendarny Fragowicz PACIU Opublikowano 20 Listopada 2018 Legendarny Fragowicz Opublikowano 20 Listopada 2018 Wycieczka zapowiadała się ciekawie. Już Na początku okazało się, że w naszej drużynie znaleźli się: potężny, odważny marynarz Gdyni, przystojny inżynier z Kołobrzegu i sympatyczna urzędniczka, która przyjechała wraz z narzeczonym aż z Raby Wyżnej. Wspólnie mieliśmy przemierzyć kręte korytarze zapomnianych zamków. Podczas wizyty w jednej z samotni największe wrażenie zrobiły na mnie żelazne drzwi z mosiężnymi klamkami i znaleziona w skrzyni piękna biżuteria. Wszyscy uczestnicy wyprawy o zmierzchu przeżyli chwile grozy, gdy znaleźliśmy się na rozdrożu. Na szczęście nasz przewodnik szybko ujrzał wyjście i wyprowadził nas z leśnego labiryntu. Na koniec czekała na nas kolacja w dawnym stylu, czyli wieczerza. Z radością zasiedliśmy do stołu ozdobionego bukszpanem i rzeżuchą. Zajadaliśmy się zdrowymi jarzynami i smaczną zupą grzybową. PoLaR, 20 Listopada 2018 Wspaniale!
Zasłużony Fragowicz kelek Opublikowano 20 Listopada 2018 Zasłużony Fragowicz Opublikowano 20 Listopada 2018 Wycieczka zapowiadała się ciekawie. Już Na początku okazało się, że w naszej drużynie znaleźli się: potężny, odważny marynarz z Gdyni, przystojny inżynier z Kołobrzegu i sympatyczna urzędniczka, która przyjechała wraz z narzeczonym aż z Raby Wyżnej. Wspólnie mieliśmy przemierzyć kręte korytarze zapomnianych zamków. Podczas wizyty w jednej z samotni największe wrażenie zrobiły na mnie żelazne drzwi z mosiężnymi klamkami i znaleziona w skrzyni piękna biżuteria. Wszyscy uczestnicy wyprawy o zmierzchu przeżyli chwile grozy, gdy znaleźliśmy się na rozdrożu. Na szczęście nasz przewodnik szybko ujrzał wyjście i wyprowadził nas z leśnego labiryntu. Na koniec czekała na nas kolacja w dawnym stylu, czyli wieczerza. Z radością zasiedliśmy do stołu ozdobionego bukszpanem i rzeżuchą. Zajadaliśmy się zdrowymi jarzynami i smaczną zupą grzybową. PoLaR, 20 Listopada 2018 Bardzo dobrze!
Zeu$ Opublikowano 20 Listopada 2018 Wykluczony Opublikowano 20 Listopada 2018 Wycieczka zapowiadała się ciekawie. Już Na początku okazało się, że w naszej drużynie znaleźli się: potężny, odważny marynarz Gdyni, przystojny inżynier z Kołobrzegu i sympatyczna urzędniczka, która przyjechała wraz z narzeczonym aż z Raby Wyżnej. Wspólnie mieliśmy przemierzyć kręte korytarze zapomnianych zamków. Podczas wizyty w jednej z samotni największe wrażenie zrobiły na mnie żelazne drzwi z mosiężnymi klamkami i znaleziona w skrzyni piękna biżuteria. Wszyscy uczestnicy wyprawy o zmierzchu przeżyli chwile grozy, gdy znaleźliśmy się na rozdrożu. Na szczęście nasz przewodnik szybko ujrzał wyjście i wyprowadził nas z leśnego labiryntu. Na koniec czekała na nas kolacja w dawnym stylu, czyli wieczerza. Z radością zasiedliśmy do stołu ozdobionego bukszpanem i rzeżuchą. Zajadaliśmy się zdrowymi jarzynami i smaczną zupą grzybową. PoLaR, 21 Listopada 2018 Dobrze
D!4bLo Opublikowano 20 Listopada 2018 Fragowicz Opublikowano 20 Listopada 2018 Wycieczka zapowiadała się ciekawie. Już Na początku okazało się, że w naszej drużynie znaleźli się: potężny, odważny marynarz z Gdyni, przystojny inżynier z Kołobrzegu i sympatyczna urzędniczka, która przyjechała wraz z narzeczonym aż z Raby Wyżnej. Wspólnie mieliśmy przemierzyć kręte korytarze zapomnianych zamków. Podczas wizyty w jednej z samotni największe wrażenie zrobiły na mnie żelazne drzwi z mosiężnymi klamkami i znaleziona w skrzyni piękna biżuteria. Wszyscy uczestnicy wyprawy o zmierzchu przeszyli chwile grozy, gdy znaleźliśmy się na rozdrożu. Na szczęście nasz przewodnik szybko ujrzał wyjście i wyprowadził nas z leśnego labiryntu. Na koniec czekała na nas kolacja w dawnym stylu, czyli wieczerza. Z radością zasiedliśmy do stołu ozdobionego bukszpanem i rzeżuchą. Zajadaliśmy się zdrowymi jarzynami i smaczną zupą grzybową. PoLaR, 21 Listopada 2018 ''Wszyscy uczestnicy wyprawy o zmierzchu PRZESZYLI''
Legendarny Fragowicz Riciooo Opublikowano 18 Października 2020 Legendarny Fragowicz Opublikowano 18 Października 2020 *** Wiadomość została wygenerowana automatycznie *** Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do Archiwum [!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie! 1
Rekomendowane odpowiedzi