Colette Opublikowano 21 Grudnia 2017 Fragowicz Opublikowano 21 Grudnia 2017 (edytowane) Proszę o usunięcie tematu. Edytowane 21 Grudnia 2017 przez Colette Mikell ma rację, ośmieszyłem się, starając się napisać coś mądrego, opierając się tylko o dwie publikacje, jakie mam na czytniku e-book'ów. Tak to jest, jak stara się zabłysnąć na siłę. 2
Zasłużony Fragowicz OgraNee Opublikowano 21 Grudnia 2017 Zasłużony Fragowicz Opublikowano 21 Grudnia 2017 Powiem Ci, że zaciekawiłeś mnie tą dawką mitów. Prosiłbym o Collete Tłumaczy #3
Paciaciak Opublikowano 21 Grudnia 2017 Zawieszony Opublikowano 21 Grudnia 2017 Też mam nadzieję że seria collete tłumaczy będzie kontynuowana. ?
Mikell Opublikowano 21 Grudnia 2017 Emerytowany Fragowicz Opublikowano 21 Grudnia 2017 Pracuję w tej branży, więc coś wiem. W 2017 roku Polacy ograniczyli picie piwa o około 25% w porównaniu do roku 2016. Decydujemy się na zakup mniejszej ilości alkoholu, lecz stawiamy na jakość. Na podstawie danych z sieci z którą współpracuję, dochód za alkohole wysoko procentowe (whisky, bourbon, wódka) wyniósł 83% dochodu w okresie 01.2017-11.2017. Gdzie w roku 2016 wyniósł tylko 68%. Należy jednak pamiętać, że jesteśmy w okresie przed świątecznym, gdzie statystyki za obecny rok pójdą w górę. Ad. 1 Kieliszek wódki nie pomaga na trawienie, to prawda. Jednak na rynku są alkohole o właściwościach leczniczych, np. Unicum. Węgierski likier składający się z około 40 składników, gdzie na świecie znane są obecnie tylko 3. Pozostałe składniki w chwili obecnej znają 3 osoby. Ad. 6 Naukowo udowodniono, że 600ml piwa dziennie działa relaksacyjnie przez zawartym w piwie (nie mówię tutaj o Tyskim, Harnasiu i innych koncernowych gównach) chmielu. A teraz dobre strony alkoholu. 1. Zapobiega cukrzycy typu 2. 2. Obniża ciśnienie krwi. 3. Oczyszcza nerki, jednak w dużych ilościach niszczy wątrobę. Mała anegdota. Statystyczny Francuz wypija dziennie około 400ml wina. Nie chorują na schorzenia układu krwionośnego, jednak najczęściej ich wątroba wysiada w późniejszym wieku. Mógłbym tak wymieniać jeszcze dalej. Wszystko jest dla ludzi, jeśli potrafią z tego rozsądnie korzystać. Co do reszty punktów masz TROCHĘ racji i tym samym jej nie masz. Każdy może sobie wklepać to w google i skopiować skutki alkoholu. Jeśli się na tym nie znasz to nie pisz takich wypocion skopiowanych z internetu. Nie pozdrawiam. Osobiście jestem degustatorem różnego rodzaju trunków, poczynając od piw regionalnych(czyt. kraftowych) przez whisky do wódki wyższej klasy niż Żubrówka/Stock. 2 1
Colette Opublikowano 21 Grudnia 2017 Autor Fragowicz Opublikowano 21 Grudnia 2017 44 minuty temu, Mikell napisał: Pracuję w tej branży, więc coś wiem. W 2017 roku Polacy ograniczyli picie piwa o około 25% w porównaniu do roku 2016. Decydujemy się na zakup mniejszej ilości alkoholu, lecz stawiamy na jakość. Na podstawie danych z sieci z którą współpracuję, dochód za alkohole wysoko procentowe (whisky, bourbon, wódka) wyniósł 83% dochodu w okresie 01.2017-11.2017. Gdzie w roku 2016 wyniósł tylko 68%. Należy jednak pamiętać, że jesteśmy w okresie przed świątecznym, gdzie statystyki za obecny rok pójdą w górę. Ad. 1 Kieliszek wódki nie pomaga na trawienie, to prawda. Jednak na rynku są alkohole o właściwościach leczniczych, np. Unicum. Węgierski likier składający się z około 40 składników, gdzie na świecie znane są obecnie tylko 3. Pozostałe składniki w chwili obecnej znają 3 osoby. Ad. 6 Naukowo udowodniono, że 600ml piwa dziennie działa relaksacyjnie przez zawartym w piwie (nie mówię tutaj o Tyskim, Harnasiu i innych koncernowych gównach) chmielu. A teraz dobre strony alkoholu. 1. Zapobiega cukrzycy typu 2. 2. Obniża ciśnienie krwi. 3. Oczyszcza nerki, jednak w dużych ilościach niszczy wątrobę. Mała anegdota. Statystyczny Francuz wypija dziennie około 400ml wina. Nie chorują na schorzenia układu krwionośnego, jednak najczęściej ich wątroba wysiada w późniejszym wieku. Mógłbym tak wymieniać jeszcze dalej. Wszystko jest dla ludzi, jeśli potrafią z tego rozsądnie korzystać. Co do reszty punktów masz TROCHĘ racji i tym samym jej nie masz. Każdy może sobie wklepać to w google i skopiować skutki alkoholu. Jeśli się na tym nie znasz to nie pisz takich wypocion skopiowanych z internetu. Nie pozdrawiam. Osobiście jestem degustatorem różnego rodzaju trunków, poczynając od piw regionalnych(czyt. kraftowych) przez whisky do wódki wyższej klasy niż Żubrówka/Stock. Po pierwsze, dziękuję ślicznie za wytknięcie mi błędów, a raczej pokazanie tego, że jednak są dwie strony medalu. Skupiałem się generalnie na mitach, które są bardzo powszechne w Polsce. Oczywiście nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale tego, co wyniosłem po pierwszym roku dziennikarstwa, to wystarczy mieć książki i dlatego na nich wyciągałem wnioski, które, przykro mi, ale były błędne. Bardzo mi miło, że osoba, która siedzi w temacie, wskazała mi błędy. Dlatego też wniosłem już prośbę o usunięcie tych "wypocin". Nie mam zamiaru się tutaj kłócić, to Ty jesteś "ekspertem" (no offence), nie ja. Dlatego przepraszam bardzo. Tyle. Chyba.
Legendarny Fragowicz Dario203 Opublikowano 21 Grudnia 2017 Legendarny Fragowicz Opublikowano 21 Grudnia 2017 Wiadomość została wygenerowana automatycznie. Ten temat został oznaczony przez Moderatora jako spam i wyrzucony do -> archiwum. [!] Jeśli się z tym nie zgadzasz, raportuj ten post, a moderatorzy forum rozpatrzą go ponownie.
Rekomendowane odpowiedzi